

(na moje szczescie byłem w klapkach) wypchnałem samochód z kauzy, poczekałem i zapalił. Ale jesli to akumulator to byłoby widac bo cala elektryka by padala przy tym przerywaniu. Ja obstawiam kopułke i palec. Kiedys w wilgotny deszcowy dzien mialem problem z zapaleniem fury a jak mi sie udalo to przerywała i chodzila jakby gar nie działał. Wymieniłem kable, kopulke i palec i jest git. Proponuje wyjąć kopułke, oczyscic styki od kabli wysokiego napiecia (u mmnie na nich był biały osad) od wewnetrznej strony oczyscic ten pypcik co sie z palcem łączy, wszystko popsikac tym contanct sprayem i powinno byc gitara.
ale w drodze wyszło że obrotek przerywa przy wyższych obrotach wymieniłem moduł zapłonowy i jest super.
zmień kable sprawdż klemy i przekręć moduł od jakiegoś znajomego i będzie wszystko jasne mam nadzieje daj znać co i jak 

)Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości