Coś się tłucze po wymianie sprężyn... :-(
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 18   •   Strona 1 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

Coś się tłucze po wymianie sprężyn... :-(

przez capslock » 2006-04-08, 22:52

Na początku chciałem sie pochwalic bo mam od dzisiaj nowy zestaw sprężyn Eibach ProKit -30mm. :D
Wszystko super jest tylko jeden minus. Poprzednie sprężyny też były obniżone. Na oko tyle samo co te Eibachy. Niestety jedna pękła i konieczne okazała sie wymiana.
Po zmianie wyjechałem na drogę i dopóki było płasko albo niewielkie nierówności wszystko było OK. Natomiast na większych bujnięciach nastepuje straszny łomot z tyłu. Mam wrażenie, że wtedy gdy koło zaczyna opadać czyli gdy sprężyna się rozpycha. Dodatkowo przy każdym łuku w prawo wali coś po lewej z tyłu a przy skręcie w lewo z prawej. Czyli znowu gdy koło jest podniesione. Co to moze być? Czy możliwe żeby kolesie coś sknocili podczas montażu? Amory są jeszcze w bardzo dobrym stanie.
Jak bujam samochodem na parkingu to nic nie słychać. Wszystko jest amortyzowane gładko i bez stuków, auto sie nie buja, ładnie tłumi.
Wszystkie objawy wskazują na to, że stuki (łomot jakbym miał otwartą klapę z tyłu która wali na każdym ugięciu nierówności). Cos jakby nie dokręcone było albo co... Siakaś guma nie założona. Cała radość z nowych zakupów poszła w pył... :-(

pozdro
Michał

P.S. Klapa OK, w bagażniku nic nie mam. Zapas dokręcony.
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

crxmen
Forumowicz
 
Posty: 1563
Dołączył(a): 2004-12-05, 15:37
Lokalizacja: Germania
Samochód: WRX-EG-EP

przez crxmen » 2006-04-08, 22:58

najprosciej podjedz na szarpaki i po sprawie ,zaraz sie dowiesz o co biega. :)
Subaru Impreza WRX , Wersja Limitowana " UK 300"
Nr. 244 ,Chargespeed Body + PPP (Prodrive Performace Pack )

Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

przez capslock » 2006-04-08, 23:17

Czy na szarpakach wyjdzie też luz który pojawia sie gdy koło jest dosc znacznie uniesione lub po prostu mniej obciążone?

Michał
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2006-04-09, 00:48

na szarpakach wyjdzie wszystko :) a jak nie wyjdziesz i pojedziesz na stacje to wjada ci tez na ta telepawe do sprawdzania amorow:) to tam napewno pokaze jak cos stuka..;)
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Mariusz19b
Moderator
 
Posty: 1861
Dołączył(a): 2004-03-24, 15:51
Lokalizacja: BEER HONDA WAWA

przez Mariusz19b » 2006-04-09, 08:48

ja mam to samo, ktos zalozyl sprezyny patrzac golym okiem sa gdzies -30mm moze -40mm do amorkow ktore powinny byc ze sprezynami -60mm i tlucze niesamowicie na dołkach
sa tak mocno skrecone ze nie maja jakiegokolwiek ruchu.

Wydaje mi sie ze te Eibachy sa ok ale do amorkow sportowych, zupelnie inna charakterystyka wtedy bedzie...

Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

przez capslock » 2006-04-09, 13:20

Mariusz19b napisał(a):ja mam to samo, ktos zalozyl sprezyny patrzac golym okiem sa gdzies -30mm moze -40mm do amorkow ktore powinny byc ze sprezynami -60mm i tlucze niesamowicie na dołkach
sa tak mocno skrecone ze nie maja jakiegokolwiek ruchu.

Wydaje mi sie ze te Eibachy sa ok ale do amorkow sportowych, zupelnie inna charakterystyka wtedy bedzie...


Tak się dzisiaj nad tym zastanawiałem. Po pierwsze poprzednie sprężyny (na oko) miały takie samo obniżenie jak te nowe Eibachy.
Po drugie analizowałem jak amator jak to działa i są możliwe dwa warianty:
A - za krótka sprężyna w stosunku do amorków
B - za krótki skok amorka do zbyt długich sprężyn.

W przypadku A: jeżeli wszystko jest nie załozone na samochodzie to sprężyna powinna "latać" na rozciągniętym amortyzatorze bo jest za krótka w stosunku do skoku amorka. Ale przy obciążeniu samochodem amortyzator ściśnie się do wysokosci sprężyny i po prostu najwyżej nie będzie działał w pełnym zakresie do jakiego go stworzono. Mozliwości luzów nie dostrzegam w tym przypadku.

Przypadek B: skok amorka jest krótszy niz sprężyna (!?). Dziwnie to brzmi ale to chyba tak jak powyżej napisał Mariusz19b. Czyli w praktyce amortyzator jest cały czas rozpychany przez za długą/za silną sprężynę. Tym bardziej nie ma mowy o żadnym luzie. Bo cały układ jest przez cały czas maksymalnie rozpychany przez sprężynę.

A u mnie jest tak jakby w momencie gdy obciążenie maleje (czyli samochód "podskakuje" albo koło opada w dziurę) sprężyna "latała" w górę i w dół na trzpieniu amora. Wygląda jakby była za krótka i gdy amortyzator sie rozciągnie bo koło "wisi" ona nie siega już obu końców mocowania i opada a potem jeszcze dostaje z góry gdy na nią opadnie samochód.
Nie wiem czy to jasno opisałem ale takie mam wrażenia podczas jazdy.

Czyli wygląda, że u mnie wystepuje wariant A. Ale dlaczego wcześniej nic się nie działo? Skoro poprzednie sprężyny były tak samo krótkie?

Pojade na te szarpaki to się pewnie coś dowiem.

pozdro
Michał
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

mahos
Forumowicz
 
Posty: 170
Dołączył(a): 2004-04-11, 00:29
Lokalizacja: Wrocław/Przemyśl

przez mahos » 2006-04-09, 18:59

Stawiam na TO:

W przypadku A: jeżeli wszystko jest nie załozone na samochodzie to sprężyna powinna "latać" na rozciągniętym amortyzatorze bo jest za krótka w stosunku do skoku amorka. Ale przy obciążeniu samochodem amortyzator ściśnie się do wysokosci sprężyny i po prostu najwyżej nie będzie działał w pełnym zakresie do jakiego go stworzono. Mozliwości luzów nie dostrzegam w tym przypadku.

jest to najbardziej logiczne wytlumaczenie tej sytuacji...
EJ8 D16Y8 black bitch...
I was born to die not to drive slow....

Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

przez capslock » 2006-04-09, 20:07

Ale skoro to przypadek "A" to co dalej? Amortyzatory o krotszym skoku?
A z drugiej strony przeciez taki amortyzator np Bilstein B8 jest takiej samej długości jak standardowy więc czemu na nim skrócona sprężyna miała by nie latać? Sam juz nie wiem...

Dzisiaj przejechałem sie troche i wrażenie jest taki jakby w bagazniku było 10 metalowych rurek które się o siebie obijają, podskakują i tłuką na wybojach. Koszmar...

Jeden gośc powiedział mi, że to mogą być silentbloki z tyłu. Ale czemu dopiero po wymianie sprężyn to słychać? Jaki to ma związek?

pozdro
Michał
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

Avatar użytkownika
merfi vtec
Forumowicz
 
Posty: 1180
Dołączył(a): 2004-03-22, 01:24
Lokalizacja: www.merfiebay.com

przez merfi vtec » 2006-04-09, 22:56

capslock sprawa jest prosta.
sa sprezyny sportowe o dlugosci odpowiadajacej skokowi amortyzatora seryjnego i ja mam takie np h&r -35
a sa sprezyny, ktore sa twardsze i maja mniejsza wysokosc i beda w seryjnym amortyzatorze "lataly" a obie moga o tyle samo obnizac auto.
wystarczy roznicy ze 2 cm i roznica jest znaczna.
części tuningowe z USA D,B-series!! zawieszenia ES/sprzęgła/oświetlenie/felgi/rozporki/pierścienie/tłoki/panewki/uszczelki/doloty i wiele innych!!
Pomiary AFR, Gtech obd2/obd1/obd0 Modyfkacja i strojenie komputerów (ulica+hamownia) Crome Pro, Turboedit, Bre, Hondata
---------------
gg:175578, tel:500410476, www.merfiebay.com

Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

przez capslock » 2006-04-11, 19:12

merfi vtec napisał(a):capslock sprawa jest prosta.
sa sprezyny sportowe o dlugosci odpowiadajacej skokowi amortyzatora seryjnego i ja mam takie np h&r -35
a sa sprezyny, ktore sa twardsze i maja mniejsza wysokosc i beda w seryjnym amortyzatorze "lataly" a obie moga o tyle samo obnizac auto.
wystarczy roznicy ze 2 cm i roznica jest znaczna.


No i jest teraz tak, ze samochód został sprawdzony na szarpakach i na stacji diagnostycznej i nic sie nie tłucze. A po wyjechaniu na drogę wszystko od nowa wali jak sto gazrurek w bagażniku :-(.
Po podniesieniu nie ma żadnych luzów na sprężynach (nie są ani za krótkie ani za długie). Co najdziwniejsze na szarpakach samochód podskakiwał a nic nie stukało.

Padła diagnoza, jeszcze nie potwierdzona, że to poduszki amortyzatorów z tyłu. Jest tam kilka gumowych elementów w mocowaniu amortyzatora (patrze właśnie na schemat) ale czy to mozliwe żeby to sie rozleciało po wymianie? Wcześniej było OK.
Czy te elementy trzeba wymieniać za każdym razem gdy wymienia się amorki? Jeżeli ta diagnoza się potwierdzi to wiem, że gumki zawieszenia najlepiej kupowac w ASO czyli te chyba też?

Michał
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

mahos
Forumowicz
 
Posty: 170
Dołączył(a): 2004-04-11, 00:29
Lokalizacja: Wrocław/Przemyśl

przez mahos » 2006-04-12, 12:43

tylko oryginaly lub energy sunspension...
EJ8 D16Y8 black bitch...
I was born to die not to drive slow....

Mariusz19b
Moderator
 
Posty: 1861
Dołączył(a): 2004-03-24, 15:51
Lokalizacja: BEER HONDA WAWA

przez Mariusz19b » 2006-04-12, 13:16

ja mam wszystkie elementy gumowe wymienione i tlucze

mysle ze u Ciebie problem jest ten sam czyli to wina sprezyn

Avatar użytkownika
rolek
Forumowicz
 
Posty: 524
Dołączył(a): 2004-07-10, 22:38
Lokalizacja: Wołomin

przez rolek » 2006-04-12, 14:30

Niestety jedyną słuszną metodą jest zastosowanie krótkich sprężyn to i krótkich amorków wtedy to współpracuje. Poza tym zawsze na twardszym zawiasie trzeba spodziewać się że będą waliły silent bloki po jakims czasie, bo na to nie ma bata, auto jest sztywniejsze i szybciej wszystkie elementy sie zużywają. W kilka miesiecy po wymianie na taka zawiechę niestety zobaczycie jak zacznie wszystko skrzypieć stukać itd... ale to już inna bajka. Kolejne pieniądze pochłoną gumki do zawiechy i końcówki drążków kierowniczych bo też baaardzo szybko się po zabiegu usztywniania sypią.
PZDR!!!
Z kazdym dniem nieuchronnie zwiększa się liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę!!!

Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

przez capslock » 2006-04-12, 15:10

Mariusz19b napisał(a):ja mam wszystkie elementy gumowe wymienione i tlucze
mysle ze u Ciebie problem jest ten sam czyli to wina sprezyn


Ale wcześniej tez były sprężyny na oko tak -35 a teraz jest -30.
Sprężyny nówki Eibach Pro-Kit do CRX ED9.
Wcześniej nic nie tłukło. Ja stawiam na te poduszki amortyzatora.

pozdrawiam
Michał
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

Avatar użytkownika
merfi vtec
Forumowicz
 
Posty: 1180
Dołączył(a): 2004-03-22, 01:24
Lokalizacja: www.merfiebay.com

przez merfi vtec » 2006-04-13, 15:31

moze ci sie oslony amortyzatorow tluka moze tam nie ma takiej podkladki usztywniajacej
części tuningowe z USA D,B-series!! zawieszenia ES/sprzęgła/oświetlenie/felgi/rozporki/pierścienie/tłoki/panewki/uszczelki/doloty i wiele innych!!
Pomiary AFR, Gtech obd2/obd1/obd0 Modyfkacja i strojenie komputerów (ulica+hamownia) Crome Pro, Turboedit, Bre, Hondata
---------------
gg:175578, tel:500410476, www.merfiebay.com

  Następna strona
Posty: 18   •   Strona 1 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Teraz jest 2026-04-26, 09:05