Problem z wodą pod fajkami i zegarami!!!
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 5   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
Rey
Forumowicz
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2006-01-02, 22:47

Problem z wodą pod fajkami i zegarami!!!

przez Rey » 2006-01-19, 23:10

Wczoraj wyjechałem swoim EE8, przy okazji tego maila zarzucam bfotki na gorąco (sorki za jakość) :rotfl:


Mam z nią dwa problemy:

Obrotomierz i prędkościomierz mi nie działają (wskaźnik temperatury i paliwa jest ok, podobnie kontrolki) Jak ją sprowadziłem to działay wszsytkie zegary, postała pół roku i bóg wie co się stało, ale nie działają już... :(

Drugi problem też dość... jak zacząłem jeździć to dziwnie silnik pracował, jakby na jeden gar nie palił, czasem przerywał, pojeździłem trochę, (około 15km spokojnej jazdy) po czym nagle cholernie starcił na mocy, crka nie chciała iść, w dodatu zapaliła się kontrolka od silnika, prawie zbladłem jak to zobaczyłem, zgasiłem silnik, 5min polukałem pod maskę, po czym postanowiłem ją odpalić, odpaliła bez problemu... szła już normalnie, pojechałem na stacje benzynową i przy świetle postanowiłem zajrzeć pod fajki... przy wyciąganiu trzech fajek normalnie wytryskiwała woda pod ciśnieniem, czwarta fajka była praktycznie sucha. Jakoś udało mi się tą wodę usunąc kompresorem pod ciśnieniem powietrza, wyczyściłem fajki, wszystko gra, elegancja francja... jednak dzisiaj podobnie, troche ujechałem, kontrolka silnika, zgasiłem na 15s, odpaliłem jest ok, idzie myśle że dość poprawnie, ale słychać jak przerywa momentami i jak na jeden gar nie pali, oczywiście zajrzałem i się potwierdziło, znoawu woda, ale już tylko trochę i nie wytrysła pod ciśnieniem hehe, w miarę ok sie teraz jeździ i już się niby kontrolka się nie zapala... czy ktoś wie co dolega mojemu VTECowi??? :(

Avatar użytkownika
turbo1984
Forumowicz
 
Posty: 301
Dołączył(a): 2005-02-26, 02:23
Lokalizacja: Warszawa

przez turbo1984 » 2006-01-20, 00:42

co do prędkosciomierza to musisz zobaczyć czy ci linka nie wyskoczyła. Mi nie działał tylko prędkościomierz, 3 razy chłopaki wsadzali i ciagle sie psuł za jakiś czas. ja wcisnąłem i działa juz z pół roku. z tym działaniem bez gara to pewnie kable lub kopółka lub jedno i drugie, ale pewnei to przez tą wode- skad sie tam wzieła Nie wiem. Pozdrawiam.
Japonia- kraj kwitnącej wiśni; Polska- kraj kwitnącej lipy ...

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2006-01-20, 00:45

jak masz wode na fajkach to musisz miec albo gdzies wyciek na przewodach, albo mogla ci pojsc uszczelka pod glowica -wtedy bedzie gorzej chodzil, nie wiem jak jest w hondzie ale mozesz odkrecic korek z chlodnicy i na zapalonym silniku patrzec czy nie robia sie banki powietrzne..

ja tam sie nie znam na hondach dlatego malo sie udzielam;) fajną ma pozycje ten ktos z tylu:)
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
lubon
Forumowicz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2005-07-22, 14:59
Lokalizacja: Brno

przez lubon » 2006-01-20, 09:47

Woda na fajkach to bardzo duże prawdopodobieństwo przegnicia usczelki pod głowicą. Podobno tak jest, że jak fura trochę postoi i jest nie odpalana, te uszczelki po prostu zaczynają gnić i dalej to już moment, żeby zaczęło przeciekać. Chyba Cię kolego czeka mechanik i wymianka na nową. ja miałem olej na fajkach, myślałem, że to też uszczelka pod głowicą, ale na szczęście okazała się uszczelka pod pokrywą zaworów.

no całkiem ładny VTEc jeździ w jarocinie ;)

Pozdro

Avatar użytkownika
Rey
Forumowicz
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2006-01-02, 22:47

przez Rey » 2006-01-20, 13:38

Woda na fajkach to bardzo duże prawdopodobieństwo przegnicia usczelki pod głowicą. Podobno tak jest, że jak fura trochę postoi i jest nie odpalana, te uszczelki po prostu zaczynają gnić i dalej to już moment, żeby zaczęło przeciekać. Chyba Cię kolego czeka mechanik i wymianka na nową. ja miałem olej na fajkach, myślałem, że to też uszczelka pod głowicą, ale na szczęście okazała się uszczelka pod pokrywą zaworów.

no całkiem ładny VTEc jeździ w jarocinie


Co do tego oleju to się zgodze, miałem to samo w poprzednim wozie (Ford Escort xr3i) - olej na fajkach, wymieniłem uszczelke pod pokrywą i problem znikł. Jednak ktoś mi wyjaśni dlaczego przez uszczelkę pod głowicą miałaby iść woda na fajki??? Wody w chłodnicy raczej nie ubywa, bąbelki też nie lecą

Tak sobie właśnie od rana zajrzałem na zimnym silniku pod fajki i stwierdzam że na ściankach jest coś jakby cienka warstwa... hmm szronu? Silnik zimny pracuje dobrze, dopiero jak się rozgrzeje to dostaje przebicia i przerywa na któryś cylindrach... tak więc dopiero jak ten nalot się roztopi i zaczyna się robić wilgotno pod fajkami...

Co do wyglądu to planuje zmiany na lepsze, oczywiście wsystko delikatnie i z wyczuciem żeby nie spieprzyć pięknej lini tego samochodu :rotfl:

[ Dodano: Sob Sty 21, 2006 6:15 pm ]
Z wodą już się wyjaśniło, już wiem skąd się tam wzieła... można powiedzieć że całkiem przypadkiem. Taże silniczek już ładnie cyka.

Tylko jeszcze problem jest cały czas z tymi zegarami - nadal nie działają. Podobno obrotomierz jest elektroniczny, tak? Ale prędkościmierz już na linke.... więc dziwne że to i to nie działa. Gdzie zacząć szukać?

[ Dodano: Sob Sty 21, 2006 7:01 pm ]
Na 80% rozwiązania tego problemu z zegarami należy szukać pod maską, gdyż jakiś łoś zostawił otwartą maskę na dworze - w sumie dobre parę dni tak samochód stał! Padało na bank i to dość mocno i też stąd ta woda pod fajkami (nie było srebrnego plastiku który zakrywa środek pokrywy) Więc gdzie jest elektryka odpowiedzialna za zegary? Co sprawdzić pod maską?

Posty: 5   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-26, 04:41