ona jest dokładnie z siemianowic ślaśkich stoi niedaleko mojego bloku, naprawde wygląda dobrze 0 rdzy z tego co widziałem koleś nia raczej nie jezdzi szybko, tyle co moge powiedziec. Jak chcesz to moge ja zobaczyc czy gdzies olej niecieknie itp. ale wyglada naprawdę zacnie
było by miło jakbys mogł zerknac na nia glebiej ;] czy nie kopci jak wyglada silnik i czy ogolnie pozadek pod maska bo to najwazniejsze... bo blachy to nawet na zdjeciach sie ladnie prezetuja.. a zalezy mi bardzo bo szukam i szukam zadbanej serii w przedziale do 7tys zl i nie moge znalesc, a ta wyglada na godna uwagi
Witam, pragne się przywitać bo jestem tu nowy Byłem dziś na oględzinach tej Crki... myślałem, że będzie lepiej A więc tak:
- lewy tył był bity, zderzak nachodzi lekko na nadkole, czarna obwódka klosza na rogu ubita, boczna szyba musiała wyskoczyć bo słupek ukośny co biegnie między szybą boczną a bagażnikiem był malowany (widać ślady po folii malarskiej, cienie no i troszku farby na uszczelce z szyby), listwa obok listwy dzwi jest klejona, pod nią widać wkręty (szyba na wkrętach !?), górna śróba listwy dzwi pionowej ubita i plastik ma luzy (widocznie od strzału wypchało szybe, naderwalo listwe szyby i jeszcze uszkodziło listwe dzwi);
- w bagażniku woda, trzeba mocniej łupnąć by się zamknął
- linka sprzęgła zatarta (chodzi cięzko jak cholera)
- między blokiem a głowicą zacieki z płynu chł. (wywaliło uszczelke pewnie, możliwe że niedawno bo dość świeże, właściciel twierdzi że 2 lata od kupna nic...), co ciekawe w miejscu uszczelki jakas maź, coś naklejone (możliwe że nakitowane pod sprzedaż);
- płyn w chłodnicy nowy, czysciutki, przy gazowaniu banki się nie pojawiają;
- korek z oleju czysty bez masła;
- zawieszenie stuka, tył raczej gumy na wachaczach, przód dolne wachacze lub przekładnia (kierownica przekrzywiona lekko w prawo);
- hamulce z tyłu raczej zapieczone, na początek od razu do wymiany bo tarcza cieńka i strasznie zużyta;
- chłodnica sucha, ogólnie pod maską ok - brudno - fotel nie przetarty, środek zadbany, raczej prawdziwe 230000;
- silnik na semisyncie;
- felgi za szerokie (wystają za nadkole - od razu do wymiany);
- na kompie non-stop mruga dioda
- co do brania oleju to dziś była kiepska wiglotna pogoda na sprawzenie, niby dymił normalnie jak to auto w deszczu (w porównaniu z civiciem '97 1.4is 112000tys. fullsynt), jednak dało się wyczuć olej w spalinach, możliwe że 200 na tysiąc połknie (właściciel twierdzi, że nic nie łyka);
- ZERO rdzy na dzień dzisiejszy (napewno wyjdzie ten bity tył);
- tylnia kanapa szyta;
- wydaje mi się, że aku słabiutki;
- biegi wchodzą OK, jedynka do 7tys. i dwójka bez problemu wchodzi, redukowanie też bez obaw, żadnych zgrzytów;
- hmm... jak coś mi się jeszcze przypomni to dam znać
Wybaczcie jeżeli coś jest nirzrozumiałe, piszę na spontana Pozdrawiam.
2 lata ? ten CRX tam stoi zaledwie od kilku miesięcy a kolesia znam z widzenia hmmm dziwne, no i ktore auto nie było bite z tego co napisałes to nie wyglada to tak tragicznie i mozna troche zejść z ceny a felgi akurat sa fajne
Ostateczna cena to 5700 z felgami... na dzień dobry trzeba ze 2000 wsadzić jak nie więcej. Gdyby nie było bite to ta cena by była OK. Aha, przypomniało mi się, szyber jak się otworzy, to w połowie drogi podczas zamykania się zacina i trzeba pomóc ręką.