Jak zlikwidować nadsterowność ?
Wszystko co zwiazane z przygotowaniem rexow
1/4 mili, kjsy i inne

Posty: 95   •   Strona 3 z 7   •   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Avatar użytkownika
Malakko
Forumowicz
 
Posty: 72
Dołączył(a): 2007-03-25, 19:40
Lokalizacja: Olsztyn

przez Malakko » 2008-11-22, 23:59

Krzyh00, wiecej powietrza nie znaczy mniejsza przyczepnosc, jest pewna granica na ktorej opona zaczyna przylegac pełną szeroscia a nie bokiem opony (przy jezdzie bokiem do przodu;) )
moze byc zludne to ze pompujemy kola mocniej i jest mniej trakcji, dopompujemu jeszcze ciut i nagle zacznie trzymac...

jak mialem śp. 4 felgi r15 i opony 195/50, to najlepiej trzymaly z tylu kolo 2.4, przod 2.5. ale wszystko to trzeba samemu przetestowac ;)

Avatar użytkownika
Arv
Forumowicz
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 2004-03-23, 01:20
Lokalizacja: W-wa Białołęka

przez Arv » 2008-11-23, 00:29

kooloo napisał(a):Nie dawało mi spokoju to że na tym samym zawiasie masz zupełnie inne kąty... sprawdziłem protokół pomiarowy z geometrii i wyczytałem ze lewe tylne koło ma negatyw -1,30 stopnia, a prawy tył ma -0,22 stopnia... :szok: nie widać ze był bity, a taka różnica na osi? Może tuleje są wytrzaskane i stąd taka różnica, chodź na przeglądzie w czerwcu było wszystko ok a zbieznosć w październiku, to trochę czasu już minęło...


Jeśli chodzi o tył to jest jeden feler w CRXach i Civicach, tylny wachacz wleczony do którego jest przykręcona piasta ma w tym miejscu cienką blachę. Bardzo łatwo jest to wygiąć. Na jednym KJSie jechałem CIvem 4 genem i po ostatniej próbie 1 dnia nagle tylne koło zaczęło przycierać o błotnik i auto dziwnie się zaczęło prowadzić. Jak sie zatrzymaliśmy to się okazało że koło stoi jakieś 3 stopnie w pozytywie aż wystaje za obrys auta. Myślałem że coś z tym górnym wachaczem nie tak itp, ale nic z tych rzeczy. W końcu wymieniłem cały wleczony i koło wróciło do normy. Na starym prawie nic nie widać, pęknięć itp. jedynie trochę można się zorientować że się wygięła ta blacha co trzyma piastę. I właśnie to jest powód dlaczego z tyłu mogą być jaja z pochyleniem koła, bo wystarczy zajebaać bokiem w coś i lekko skrzywić to i nawet nie będzie zbytnio widać. JA wcale mocno nie uderzyłem, tylko pociągneliśmy bokiem po dziurawym poboczu na kontrze po tym jak dupa uciekła i to wystarczyło. Podobno w późniejszych generacjach wzmocniono ten element...

A co do ciśnień Iron to mi właśnie Rysiek Plucha tłumaczył i radził jak kombinować z ciśnieniami. I zaznaczał że to bardzo istotny element i tak naprawdę od tego powinno się zacząć kombinując z "ustawieniami" zawieszenia. Ja jeźidzłem z tyłem na 1,4 nawet po dziurawym placu asfaltowym i z felgą nic się nie działo, chyba dlatego że tył jest słabo obciążony po prostu. W końcu z tyłu nacisk na oś jest jakieś 370kg, a reszta przypada na przód. Z kolei z przodu jeżdżąc na 2,2 po dziurawym asfalcie pogiąłem 2 felgi i zacząłęm pompować na 2,4. To przy rozmiarze 195/50/15, bo na wysokoprofilowych 14tkach też będzie inaczej...

P.S. Tak to wyglało, co najlepsze felga nietknięta:
Obrazek

I szybka naprawa na drugi dzień zmagań Rally Legionowo :rotfl: :
Obrazek

mrozek201
 

przez mrozek201 » 2008-11-23, 14:00

A mam jeszcze takie pytanie odnosnie twojej techniki, czy prubowales jezdzic z technika lewej stopy, polega to na tym ze w zakrecie trzymasz gaz non stoper piz** i jednoczesnie wciskasz pedal hamulca, mozesz w ten sposób pokonac ciasniej zakret, bez straty predkosci,
ja mam dosc szerokie nakladki na pedaly i bardzo latwo jest jezdzic z ta technika,
przejedz sie tak po paru zakretach a zobaczysz to sie dzieje z samochodem jak delikatnie go dohamujesz. :rotfl:

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2008-11-23, 14:04

mrozek201 napisał(a):A mam jeszcze takie pytanie odnosnie twojej techniki, czy prubowales jezdzic z technika lewej stopy, polega to na tym ze w zakrecie trzymasz gaz non stoper piz** i jednoczesnie wciskasz pedal hamulca, mozesz w ten sposób pokonac ciasniej zakret, bez straty predkosci,
ja mam dosc szerokie nakladki na pedaly i bardzo latwo jest jezdzic z ta technika,
przejedz sie tak po paru zakretach a zobaczysz to sie dzieje z samochodem jak delikatnie go dohamujesz. :rotfl:


Kolego tą technikę się stosuje aby zlikwidować podsterowność, przednie koła dłużej trzymają przyczepność na zakręcie. Dodanie mocniej gazu i przyciśniecie mocniej hamulca powoduje zarzucenie auta tyłem, a to dlatego że przednie koła dalej się kręcą dzięki mocy silnika, a tył się blokuje. Nawet z tą techniką można lepiej bokami latać, bez użycia ręcznego.

Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2008-11-23, 14:18

Ja jeżdżę np tylko z lewą nogą. Przy odrobinie wprawy przydaje się, można lepiej kontrolować auto i mniej używać ręcznego. A na niektórych nawrotach przy narzucie z masy i wspomożeniu się lewą ręczny jest zupełnie zbędny :).
Na przyczepnej nawierzchni bardzo sprzyja to precyzyjnej jeździe po linii, bez zbędnych uślizgów. Na bardzo śliskiej nawierzchni przy kjsowych próbach typu 1,2 bieg jest zbędna i niesie ze sobą straty.
W sumie płynne dozowanie hamulca lewą nogą pozwala w jakimś tam stopniu zlikwidować nadsterowność. Auto mniej wyprowadza się z równowagi
:O

Avatar użytkownika
kooloo
Forumowicz
 
Posty: 192
Dołączył(a): 2007-12-05, 13:53
Lokalizacja: Poznań
Samochód: ED9 race

przez kooloo » 2008-11-23, 16:23

mrozek201 napisał(a):A mam jeszcze takie pytanie odnosnie twojej techniki, czy prubowales jezdzic z technika lewej stopy


Z teorii znam hamowanie lewą nogą, ale uważam, że dodawanie kolejnego elementu do polepszenia mojej techniki jazdy i co za tym idzie do poprawy czasów jest mi póki co zbędna.
Po czasach widzę że z każda kolejną pętlą jestem dużo szybszy, co oznacza że popełniam błędy, więc więcej pożytku przyniesie eliminowanie ich, niż dodawanie kolejnego elementu którego nauka może potęgować błędy które teraz popełniam. Chyba to troche zawile przedstawiłem :)

[ Dodano: 2008-11-23, 15:48 ]
Dzięki panowie za cenne rady, paru rzeczy nie wiedziałem, o paru zapomniałem ale: :poklony: i browarek się nalezą.
Reasumując:
-ciśnienie - trzeba samemu testować i dopasować do swojego auta i opon, (1,6at - 2,6 at)
-pochylenie kół - w przypadku rajdów o różnej nawierzchni bezpieczniej jest zostawić tak jak jest
-wysokość zawieszenia - niższy tył lub/i bardziej miękki
-Energy Suspension + dodatkowo ES przy stabilizatorach, bo grubszy stabilizator ciężko kupić

Avatar użytkownika
Arv
Forumowicz
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 2004-03-23, 01:20
Lokalizacja: W-wa Białołęka

przez Arv » 2008-11-23, 20:59

mrozek201 napisał(a):A mam jeszcze takie pytanie odnosnie twojej techniki, czy prubowales jezdzic z technika lewej stopy, polega to na tym ze w zakrecie trzymasz gaz non stoper piz** i jednoczesnie wciskasz pedal hamulca, mozesz w ten sposób pokonac ciasniej zakret, bez straty predkosci,
ja mam dosc szerokie nakladki na pedaly i bardzo latwo jest jezdzic z ta technika,
przejedz sie tak po paru zakretach a zobaczysz to sie dzieje z samochodem jak delikatnie go dohamujesz.


Śmiałooo, lewa noga na hamulcu w przednionapędówce to klucz do sukcesu :razz: PRzedewszystkim w autach bez szpery. Z początku ciężko się do tego przyzwyczaić i złapać wyczucie, ale jak się już się złapie dryg to jest to świetny pomocnik w wielu sytuacjach. Tylko trzeba to robić delikatnie z umiarem, bo widziałem gości którzy depczą lewą po hamulcu przed każdym zakrętem i pięknie ustawiają auto do niego, ale robią to na tyle mocno że wytracają za dużo prędkości i przechodzą zakręt masakrycznie wolno. Jak napisał W1C10 służy to głównie zlikwidowaniu podsterowności, kiedy po zbyt mocnym dodaniu gazu w zakręcie przód zaczyna wyjeżdżać na zewnątrz. Operując odpowiednio gazem i hamulcem można zachować dobry tor jazdy nie tracąc prędkości. Poza tym sprawdza się to świetnie na wyjściu z zakrętów do zmniejszenia uślizgu koła wewnętrzengo. To tak jak system ESP przyhamowuje odpowiednie koło likwidując uślizg. Od tego lepsza jest już tylko szpera :rotfl: Z lewą nogą na heblu jest taki problem że trzeba mieć dobre fotele do tego no i w każdym modelu pedały są inne, w jedym lepiej w drugim gorzej. Ja w Civicu 4 genie w zwykłym fotelu i w zwykłym pasie na zakręcie w prawo nie jestem w stanie zrobić tego bo się muszę zapierać o drzwi i kierownicę. w lewych zakrętach noga sama wpada na hamulec :rotfl: Już sam montaz pasów szelkowych znacznie to poprawia. Ja proponuję każemu kto się chce tego nauczyć ćwiczyć normalnie w ruchu miejskim przy zwykłym hamowaniu. W ten sposób lewa noga uczy się "czucia", którego jest kompletnie pozbawiona bo tylko gniecie cieżki pedał sprzęgła. Moje pierwsze hamowanie lewą skończyło się prawie kupą dymu i gałkami ocznymi na przedniej szybie :rotfl: Żeby siętym umiejętnie posługiwać trzeba sporo ćwiczeń i trochę wprawy

[ Dodano: 2008-11-23, 19:03 ]
w1c10 napisał(a):Dodanie mocniej gazu i przyciśniecie mocniej hamulca powoduje zarzucenie auta tyłem, a to dlatego że przednie koła dalej się kręcą dzięki mocy silnika, a tył się blokuje. Nawet z tą techniką można lepiej bokami latać, bez użycia ręcznego.


to świetna alternatywa dla kiepskich hamulców ręcznych w CRXach :rotfl:

Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

przez Krzyh00 » 2008-11-23, 21:43

no tak, lewa ma odruch wysprzeglania wiec pierwsze hamowanie lewą lepiej testowac na duzym placu bo mozna sie fajnie rozjebac :rotfl: z innych "bajerow" jest jeszcze miedzygaz :)

Avatar użytkownika
Arv
Forumowicz
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 2004-03-23, 01:20
Lokalizacja: W-wa Białołęka

przez Arv » 2008-11-23, 21:48

ostatnnio widziałem test corolli ze zmianą biegów przy kierownicy rodem z F1 która sama wymusza międzygaz przy redukcji w dół! Cool :rotfl:

Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2008-11-23, 23:37

kooloo napisał(a):Dzięki panowie za cenne rady, paru rzeczy nie wiedziałem, o paru zapomniałem ale: :poklony: i browarek się nalezą.
Reasumując:
-ciśnienie - trzeba samemu testować i dopasować do swojego auta i opon, (1,6at - 2,6 at)
-pochylenie kół - w przypadku rajdów o różnej nawierzchni bezpieczniej jest zostawić tak jak jest
-wysokość zawieszenia - niższy tył lub/i bardziej miękki
-Energy Suspension + dodatkowo ES przy stabilizatorach, bo grubszy stabilizator ciężko kupić


ES akurat nie zmniejsza w żadnym zauważalnym stopniu nadsterowności. Podobnież rozpórka tylna. Także te dwie sprawy możesz mieć z bani na dobrą sprawę. Sprawdzałem to po prostu u siebie w aucie

Kwestia stabilizatora tylnego - jak to z tym jest? U kolegi w 206 rajdowym aby zlikwidować zbyt dużą nadsterowność tyłu odpinali stabilizator tylny. Próbował ktoś jazdy CRXem bez stabilizatora? Zbierałem się do tego i jakoś do tej pory nie przetestowałem.
:O

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2008-11-23, 23:58

Iron man napisał(a):Kwestia stabilizatora tylnego - jak to z tym jest? U kolegi w 206 rajdowym aby zlikwidować zbyt dużą nadsterowność tyłu odpinali stabilizator tylny. Próbował ktoś jazdy CRXem bez stabilizatora? Zbierałem się do tego i jakoś do tej pory nie przetestowałem.


Jeżeli jest tak jak piszesz to potwierdza to moją teorie, że robiąc tył bardziej miękki zmniejszamy nadsterowność, bo wywalając z tyłu stabilizator tył będzie bardziej miękki :)

Avatar użytkownika
kooloo
Forumowicz
 
Posty: 192
Dołączył(a): 2007-12-05, 13:53
Lokalizacja: Poznań
Samochód: ED9 race

przez kooloo » 2008-11-24, 00:10

Zmniejszyć nadsterowność w tak prosty sposób... to zbyt piękne ;)
hmm, a z tymi ES mówisz że nic nie pomoże, a prowadzenie auta nie jest lepsze na ES, bo się mooocno nad tym zastanawiam, ale jeśli to tylko żywotniejsza guma, to szkoda się zadłużać na tą modyfikacje.

Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2008-11-24, 00:13

nie no ogólnie jeśli chodzi o prowadzenie auta jest dużo lepiej. Warto sobie założyć. Takie twardsze i bardziej precyzyjne. Z tym, że tak jak mówię - nadsterowność nie zmienia się
:O

Avatar użytkownika
Arv
Forumowicz
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 2004-03-23, 01:20
Lokalizacja: W-wa Białołęka

przez Arv » 2008-11-24, 20:03

DZej Dzej (Chyba zapomniał już o tym forum) kombinował ze stabilizatorem w ED9. Jak odpiął tył to auto się stało podsterowne na dziurawym asfalcie (bo w takich warunkach jeździliśmy) i mniej chętnie skręcało. Jest to sposób na nadsterowność, ale Dzej nie był zadowolony bo auto traciło na zwrotności na ciasnych nawrotach. Z odpiętym przednim na dziurach mówił że mu się bardzo fajnie jeździło. Z tym że on ma gwint u siebie dosyć twardy i niski. Ja bym za bardzo nie walczył z tą nadsterownością, dobrze jest jak auto chętnie skręca. No chyba że ktoś ma tak poustawiane że go co rusz obraca. Inny prosty sposób to założyć np R888 na tył i coś normalnego na przód. SUper sprawa jak ktoś nie chce bycnadsterowny na asfalcie

Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

przez Krzyh00 » 2008-11-24, 22:56

Arv napisał(a): Inny prosty sposób to założyć np R888 na tył i coś normalnego na przód. SUper sprawa jak ktoś nie chce bycnadsterowny na asfalcie


dla mnie to malo logiczne zeby slik sie marnowal z tylu a napedzac sie jakims smieciem :D

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 95   •   Strona 3 z 7   •   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-20, 03:53