kukus napisał(a):Czyli do chodzimy do oczywistych wnioskow... jezdzisz duzo zakladaj gaz. A ze teraz roznica w cenie jest przeszlo 2żł na litrze to zwroci sie szybko... A chcialem jeszcze zauwazyc ze jak wypowaidalem sie na podobny temat jakies 2-3 mies temu to dostalem baty za zachwalanie gazu teraz gdy ceny sie zmienily zwolennikow radykalnie przybylo.. nagle gaz zalozenia gazu nie zrobilo sie takie zle
to juz wszystko zalezy od podejscia - zwolennikow gazu nie przekonasz ze niszcza auta, beda twierdzic ze nic sie nie dzieje z silnikiem, ze wiecej oktanow, lepsze osiagi itp. Zwolennikow benzyny nie przekonasz ze gaz jest lepszy. Ja tam uwazam ze jak auto zostalo zrobione by jezdzic na benzynie to niech tak zostanie i tego stanu rzeczy nie zmienie. Dziennie robie 50 - 100 km, srednie spalanie 7 litrow - 28 zl / 100 km, jak przycisne to dochodzi do 10 - 40 zl / 100. Czy to duzo za wieksza pewnosc ze nic sie nie popsuje - watpie. Ale tez jestem zdania ze wlasciciel robi z autem co chce - jedni uturbiaja, inni robia choinki, inni zakladaja gaz itd. Jak im sie na tym lepiej / oszczedniej jezdzi to dobrze, niech sie kazdy cieszy tym co ma i tyle, pozostaje zyczyc dlugiej i bezawaryjnej jazdy na gazie.

:D:D