OPIS :
nie odpalalem furki 2 miesiace , poniewaz jezdzilem czym innym . Przez ten czas aku sie rozladowal . Mysle sobie - normalka . Naladowalem go przez noc i podlaczylem . O dziwo za jakims 3 razem odpalil na chwile . Obroty jednak falowaly dosc znacznie , praca silnika byla dosc nierowna , postanowilem , ze docisne gazu . Po tej czynnosci pacjent zaczal sie dusic i w rezultacie zgasl . Sprobowalem jeszcze raz , jednak nie za bardzo chcial odpalic . Zdenerwowany cala sytuacja , trzasnalem drzwiami i poszedlem do domu . Wczoraj postanowilem , ze sprobuje go uruchomic , jednak od ostatniego razu spadl snieg i temperatura wskazuje znacznie ponizej zera . Obecnie nie odpala juz w ogole . piluje i piluje , ale zaskoczyc nie moze .
Z poczatku myslalem , ze to silniczek krokowy i wystarczy go przeczyscic , ale przeciez 1gen nie posiada czegos takiego . Co w takim razie moge zorbic ? juz nie mam kasy i ochoty chozic po kolejnych mechanikach . Nie przejechalem nim nawet 100km od kupna bo ciagle cos sie psuje . To alternator do wymiany , kiedy indziej akumulator , przednie przeguby i pare innych . Czesci do tej furki nie sa tanie . Blagam was o jakas rade .
Tak prawde mowiac , nie interesuje sie za duzo tym autem , ale podalem takie foto na jednym forum :
i koles powiedizal mi , ze to D16ZC1 . Podaje linka , bo byc moze to bedzie mialo jakis wplyw na wasze porady .
pozdrawiam i z gory dziekuje .

