dobrze ze jechal jakies 30 km /h bo autko stanelo no i tym xssamym przesunelo sie na walku pasek sie naciagnal przesunelo kilka zebow zaworki dostaly po dupie ... efekt ? wymiana zaworow 8 wydechowych tylko na szczescie... od razu gumki uszczelka pod glowice kolektor wyd... ssacy... mechaanik... nowy pasek napinacz jakies 1000 PLN
POWODZENIA aha no i nowy palec w aparacie zaplonowym bo od lozyska i temp sie stopil
a i kopulka... no i drugi mechanik co wymienil lozysko skasowal tez a i lozysko w aparacie zaplonowym poooowoooodzenia !!! zrob to jak najszybciej... jakas wada w ceerkach nie we wszystkich...
a by sie akurat zatarlo.... oooOOO jaaaa hehe... tak powaznie ... nie ma zartow 

bo chyba logiczne... WCZESNIEJ OPISYWALEM ! normalne ze jak zatrze lozysko to i walek przestanie sie krecic a wal i kolo zamachowe pujdzie dalej po to jest zeby sie krecilo
... a pasek to tak jak u mojego brata... NIE WYTRZYMA ! albo na zebach przeskoczy albo jak kto bedzie mial szczescie peknie... nie tylko zatarty aparat zaplonowy mojego brata widzialem u mechanika
tez to bralem na miekko ale jak to zobaczylem to zmienilem zdanie... serio ! pisze bo to ciekawa sprawa... nikogo nie bede przeciez zmuszal zeby sobie kupil lozysko z 20 zl
jak mozna zaraz 16 zaworkow pasek napinacz uszczelki i inne [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] kupowac jak peknie
... jak kto woli 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości