Uciekający tył w ed9 - ponownie :)
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 16   •   Strona 1 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

Uciekający tył w ed9 - ponownie :)

przez w1c10 » 2006-10-26, 09:36

Cześć :)
Kiedyś już o tym pisałem, teraz ponownie pisze, bo to co zrobiłem nie bardzo coś dało :>
Chodzi o to, że jadąc na torze wchodząc w zakręt w pierwszej kolejności przyczepność tracą tylne koła, już nie wspomne co sie dzieje przy lekkim wciśnięciu hamulca :>
Jeżdze na seryjnym rozmiarze kół 185/60/14.
Tutaj znajduje sie troche więcej informacji o konfiguracji auta:
galeria/categories.php?cat_id=212
i tutaj :)
http://www.rajdowygorzow.com/index.php? ... &Itemid=32
Zawieszenie to bilsteiny B8 ze sprężynami H&R -35. Jednak było troche za nisko, więc przód i tył został troszke podniesiony. Sprężyna opiera sie na pierscieniu który w B8 jest ściągany i można go obrucic. Po obruceniu sprężyna opiera sie troszke wyżej, przez co jest bardziej ściśnięta i auto podniosło sie troszke, co widać na fotkach.

Mam pomysł na rozwiązanie problemu z uciekającym tyłem, ale nie wiem czy dobry + pomysł innych ludzi :) Doradzcie czy to ma sens.

Pierwsze to obniżenie tyłu tak jak było wcześniej, a pozostawienie przodu tak jak jest. U mnie tył auta jest dużo wyżej niż przód, przez co przy wchodzeniu w zakręt przy odpusczonym gazie jest odciążany i koła tracą przyczepność. Po obniżeniu tyłu, będzie mniej więcej na tej samej wysokości co przód i większy docisk na tylną oś. Jedyne o co sie martwie w tym przypadku to to, że przód auta może gorzej trzymać. Co o tym myślicie ?

Drugi pomysł nie mój i go nie rozumiem to zamiana kół na 195/55/15 lub coś podobnego. Oponki szersze i z niższym profilem niż te co aktualnie mam. Na torze napewno przyczepniej, ale nie wiem jak to ma wpłynąć na uciekający tył. Tak wiem, że będzie sie lepiej trzymał ale w momencie tracenia przyczepności tak samo w pierwszej kolejności straci tył. Moje auto nie jeździ tylko na torze, często na nie równych szutrach, gdzie przy niskim profilu zaraz pogiołbym felgi. Dlatego potrzebuje uniwersalny rozmiar na asfalt, polbruk i szuter :)

Avatar użytkownika
Qzyn
Forumowicz
 
Posty: 418
Dołączył(a): 2006-06-19, 09:20
Lokalizacja: Radlin / Śląskie

przez Qzyn » 2006-10-26, 09:43

Zdecydowanie zacznij od wysokosci tylu bo to moze byc glowna przyczyna. Jesli dobrze rozumiem to z tylu tez masz bila, jesli nie to i to moze znaczaco wplywac na zachowanie auta.
Pozdro :)

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2006-10-26, 09:55

Qzyn napisał(a):Zdecydowanie zacznij od wysokosci tylu bo to moze byc glowna przyczyna. Jesli dobrze rozumiem to z tylu tez masz bila, jesli nie to i to moze znaczaco wplywac na zachowanie auta.
Pozdro :)

Przód i tył B8 i H&R to samo wszystko, ale i tak tył jest dużo wyżej. Jedyny plus, że można fajnie bokiem polatać:D ale jak sie chce szybko pojechać to sie robi nie bezpiecznie.

Avatar użytkownika
ciastosz
Forumowicz
 
Posty: 364
Dołączył(a): 2004-07-08, 11:11
Lokalizacja: Białystok/Gdynia

przez ciastosz » 2006-10-26, 11:49

A jezdzisz wybebeszonym samochodem?? Utrata przyczepnosci jest plynna, czy cos w rodzaju podskakiwania tylu??
prawie jak JDM

Avatar użytkownika
TJ
Forumowicz
 
Posty: 801
Dołączył(a): 2006-03-12, 09:58
Lokalizacja: Kraków

przez TJ » 2006-10-26, 11:58

Po obniżeniu tyłu, będzie mniej więcej na tej samej wysokości co przód i większy docisk na tylną oś


Jak obniżenie może zwiększyć docisk? Niebardzo rozumiem.

Opony szersze z tyłu niż z przodu mogą pomóc.

Ale czy nie lepiej gdy pierwszy ucieka tył? Zawsze możesz skontrować, a jak ucieknie przód może być za późno na reakcję.
Stock music for videos - http://tj.krakow.pl/muzyka/

Avatar użytkownika
lookaz
Forumowicz
 
Posty: 133
Dołączył(a): 2006-07-26, 19:20
Lokalizacja: TM

przez lookaz » 2006-10-26, 12:23

Nie sam docisk ale przesunie sie srodek ciezkosci co moze wplynac na zmiane przyczepnosci.

Ja mam zawieszenie serie i tez zdecydowanie tyl chce wyprzedzac na torze przod. Dodanie gazu powoduje uslizg przedniej osi ale nie zawsze jest miejsce by az tak na zewnatrz zakretu wyjsc...poza tym to strata czasu.
najgorsze sa szybkie i ciasne zakrety :LEWO - PRAWO - LEWO (lub odwrotnie)... musze bardzo zwalniac bo gdy chce jechac tak szybko jak wydaje mi sie ze powinienem przewaznie po ostatnim zakrecie juz kontra nic nie daje i koncze tylem do kierunku jazdy.
na poczatku mialem troszke za bardzo nadmuchane opony co tez potegowalo takie zachowanie. powrot do wlasciwego cisnienia troszke to zniwelowal.
mozna tez probowac delikatnie reczny zaciagac ale tak by kol nie zablokowac...

znajde chwile to chyba "zajrze" w geometre ;)

Avatar użytkownika
Qzyn
Forumowicz
 
Posty: 418
Dołączył(a): 2006-06-19, 09:20
Lokalizacja: Radlin / Śląskie

przez Qzyn » 2006-10-26, 13:10

To jeszcze bardziej tyl bedzie latal jak recznym bedziesz probowal. Idealnie jest jak auto jest w miare neutralne, wtedy jesli dasz za duzo gazu i przod zacznie wyjezdzac to nie lekko recznym a po prostu hamujac lewa noga je mozna slicznie kontrolowac. Uwazam ze nie ma co gdybac: po pierwsze obniz tyl, po drugie mam nadzieje ze masz takie samo ogumienie na przodzie i tyle. Jesli tak to po obnizeniu sie przejedz i powiedz co i jak.

Avatar użytkownika
lookaz
Forumowicz
 
Posty: 133
Dołączył(a): 2006-07-26, 19:20
Lokalizacja: TM

przez lookaz » 2006-10-26, 13:34

nie rozumiemy sie.
jak chcesz uniknac uslizgu tylniej osi hamujac lewa noga (dociazajac przod) ?
to ze gdy dodaje gazu i przod zaczyna wynosic to robie by "dogonic" tyl ;/ absolutnie nie mam problemu z samoistnie uciekajacym przodem.
mnie chodzi o to ze hamujac ostro przed zakretem auto sie przechyla ku przodowi i tyl staje sie "lzejszy".
stad pomysl przyhamowania (jak wspomnialem tak by nie zablokowac kol) recznym by sila hamowania dzialala na tylna os.

jak napisales w neutralnym mozna dobrze kontrolowac przod hamujac w razie potrzeby lewa i go dociazajac. tu jest ten problem ze najmniejsze zdjecie nogi z gazu powoduje ze tyl zaczyna uciekac wiec co bedzie przy hamowaniu?

nie mowimy o aucie neutralnym tylko o aucie z problemem uciekania tylnej osi.

poza tym ja jezdzic sie dopiero ucze wiec moge sie myslic bo z tego co wiem masz wieksze doswiadczenie.

(i kolejny raz wydaje sie ze przydalby sie specjalny dzial dotyczacy techniki jazdy ;) )

Edward Etler
Forumowicz
 
Posty: 120
Dołączył(a): 2006-04-01, 12:51

przez Edward Etler » 2006-10-26, 14:13

Mogłeś obniżając auto pokręcić coś z geometrią, więc zacznij od zbadania jak stoją koła. Przy zdrowym silniku na ucieczkę tyłu reaguje się małą wczesną kontrą, nieco poprzedzającą uślizg i stałym, mocnym gazem, który prostuje urządzenie (wyciąga z zakrętu), żadne tam numery z ręcznym, bo 1. nie przy tej szybkości, 2. bo nie daje wyczucia, 3. bo zdejmuje rękę z kierownicy ( a tam jest dużo do roboty). Czasami tył może uciekać z winy za sztywnego zawieszenia (sprężyny i amortyzatory dobre na gładki asfalt powodują utratę przyczepności poza asfaltem, bo jeździsz jak na deskorolce

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2006-10-26, 14:17

ciastosz napisał(a):A jezdzisz wybebeszonym samochodem?? Utrata przyczepnosci jest plynna, czy cos w rodzaju podskakiwania tylu??

Tył jest wybebeszony, nie ma kanapy itp. jednak to bardzo mało waży, a w zamian mam tam normalne koło, linke, apteczke, 2 gaśnice, solidną ropórke, różne klucze, duperelki, wszystko to co mogło by mi sie przydać gdzieś na KJSie. Tak, że dużo to ten tył nie jest odchudzony.

Utrata przyczepności jest taka jaka jazda na torze przy płynnym wchodzeniu w zakręt czuło sie jak tył ucieka i trzeba było kontrować. Napewno nie jest to spowodowane podskakiwaniem tyłu.
TJ napisał(a):Jak obniżenie może zwiększyć docisk? Niebardzo rozumiem.

Opony szersze z tyłu niż z przodu mogą pomóc.

Ale czy nie lepiej gdy pierwszy ucieka tył? Zawsze możesz skontrować, a jak ucieknie przód może być za późno na reakcję.


Auto jest teraz w stożek przodem do dołu, przez co większość masy auta naciska na przednie koła, w momencie puszczenia gazu zawsze masa auta naciśka na przednie koła, hamując dzieje sie to jeszcze mocniej, w tym samym momencie jest odelżany tył, lekko sie też podnosi. Obniżając tył będzie troszke mocniej dociskana tylna oś, ile to pewnie nikt nie wie :)

Najlepiej to jest jak auto jest neutralne. Jak ucieka za mocno tył to można tylko szeroko leciec, a nie zawsze jest miejsce. Po prostu ten tył za mocno lata, jak będe miał film to pokaże.

Lookaz zgadzam sie z tobą, widze że wiesz o co mi chodzi :) Technika jazdy z lewą nogą na hamulcu jeszcze nie jest dla mnie, uważam że bez takich kombinacji tył powinnien trzymać sie lepiej.
Teraz po prostu musze zwolnic do zakrętu na tyle, żeby tył nie uciekł, a gdyby nie uciekał można by pokonać zakręt szybciej.
NA kjsach nie które obroty o 180 stopni wychodzą mi bez użycia ręcznego, wystarczy w lewo, w prawo i lekkie dohamowanie i tył leci, aż miło :D

Edward Etler napisał(a):Mogłeś obniżając auto pokręcić coś z geometrią, więc zacznij od zbadania jak stoją koła. Przy zdrowym silniku na ucieczkę tyłu reaguje się małą wczesną kontrą, nieco poprzedzającą uślizg i stałym, mocnym gazem, który prostuje urządzenie (wyciąga z zakrętu), żadne tam numery z ręcznym, bo 1. nie przy tej szybkości, 2. bo nie daje wyczucia, 3. bo zdejmuje rękę z kierownicy ( a tam jest dużo do roboty). Czasami tył może uciekać z winy za sztywnego zawieszenia (sprężyny i amortyzatory dobre na gładki asfalt powodują utratę przyczepności poza asfaltem, bo jeździsz jak na deskorolce


Geometria jest ok, wszystko sprawdzone tak jak powinno być. Amorki jak nowe, tuleje gumowo-metalowe też nie dawno wymieniane.
Ja wiem jak sobie radzic z tą nadsterownością, tylko uważam że jest za często a z rozmów z innymi właścicielami Crxów wynika, że im tak nie ucieka tył.
Tak ja wiem, że to zawieszenie co mam nie jest dobre na nie równe piachy, bo auto więcej podskakuje niż sie trzyma.

Avatar użytkownika
Qzyn
Forumowicz
 
Posty: 418
Dołączył(a): 2006-06-19, 09:20
Lokalizacja: Radlin / Śląskie

przez Qzyn » 2006-10-26, 14:41

Lookaz masz racje - moja dygresja odnosnie lewej nogi byla troszke offtopic bo ktos wczesniej zachaczyl o temat auta podsterownego :) Nie wiem kto ma jakie doswiadczenie, ja pisze tyle co sie nauczylem i moge jak najbardziej sie mylic ;) A co do KJSow to jezdzilem w nich ponad 2,5 roku i kurcze W1C10 powiem ci jedno. Uczylem sie np tych nawrotow o 180 stopni od kolegi ktory zawsze bil mnei na glowe no i zrobil mistrza pucharu PZM w klasyfikacji generalnej. I zauwazylem ze... im mniej sie dziej tym jest szybciej. Jezeli nawrot jest szeroki to on jechal praktycznie bez recznego ale tez bez nadmiernego boka. Postaraj sie najsc slupek nieco szerzej hamujac na granicy przyczepnosci ale nie rzucajac auta na boki. Jezeli nawrot jest ciasny to shamowujesz sie i jeszcze przed orzpoczeciem nawrotu wruzcasz jedynke, skrecasz i recznym przycinasz tylko tyle zeby w nawrot sie zmiescic ale zeby auto caly czas szlo do przodu :) Cholera jakos tak badziewnie to jest ze najlepsze wyniki mialem jak jechalem totalnie nieefektownie, wrecz jak mi sie wydawalo ze za duzo hamuje ;)
A co do tego tylu to powtarzam propozycje -wez obniz tyl i wtedy bedziemy myslec dalej ;)

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2006-10-26, 15:08

Qzyn napisał(a):....
A co do tego tylu to powtarzam propozycje -wez obniz tyl i wtedy bedziemy myslec dalej ;)


Dzięki za rady ale tu nie chodzi o technike jazdy, nie zaczynajmy tu nowego tematu bo sie kompletnie zamiesza :) W tym roku jechałem w 8 kjsach i jakieś tam doświadczenie jest. Zima sie zbliża i teraz pora na naprawy :> Skrzynia biegów do roboty, silnik też powoli ma dość i przy okazji dopieścic zawieszenie :)
Zrobie chyba tak, że obniże ten tył tak jak ma być i potestuje, innego wyjścia nie ma.
Dla przykładu moge powiedzieć, że mam drugie auto Subaru Justy 1.2 4wd i przy napędzie tylko na przednią oś tył w zakrętach dużo lepiej trzyma sie drogi niż w crxie, aż trudno zarzucic tyłem bez użycia ręcznego. Spowodowane jest to pewnie większą masą z tyłu, jest tam wał, most itp..

Avatar użytkownika
Qzyn
Forumowicz
 
Posty: 418
Dołączył(a): 2006-06-19, 09:20
Lokalizacja: Radlin / Śląskie

przez Qzyn » 2006-10-26, 16:26

Kurde to jest ciezki temat - ja mialem fieste ktora stala mniej wiecej rowno na gazowych amorkach i sprezynach Eibach, byla o ok 40mm nizej i byla raczej podsterowna. Raczej na pewno :) mimo ze tyl wybebeszony totalnie. Takze na prawde nie wiem co ci poradzic.
A co do kolejnego offtopica - juz nie bede bo widze ze jestes wrazliwy na to troche ;)
Pozdro

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2006-10-26, 17:14

Qzyn napisał(a):Kurde to jest ciezki temat - ja mialem fieste ktora stala mniej wiecej rowno na gazowych amorkach i sprezynach Eibach, byla o ok 40mm nizej i byla raczej podsterowna. Raczej na pewno :) mimo ze tyl wybebeszony totalnie. Takze na prawde nie wiem co ci poradzic.
A co do kolejnego offtopica - juz nie bede bo widze ze jestes wrazliwy na to troche ;)
Pozdro


Eeee nie gdzie tam wrażliwy :) spokojnie :)
CRX też potrafi byc podsterowny, w moim jest i nadsterownosc i podsterownosc :D wszystko jest :D Jakby co to zapraszam do rozmowy na gg, lubie pogadac o tych wszystkich sprawach :)

Avatar użytkownika
Mambus
Forumowicz
 
Posty: 552
Dołączył(a): 2005-05-19, 16:01
Lokalizacja: Lublin

przez Mambus » 2006-10-26, 18:53

Jezdzilem HAnka w KJSach i te dupy tak maja ze je wynosi to poprostu dozujesz calyczas hamulec z gazem .na asfaltach i torze w ten sposob rypalem dobre czasy.

A moze ty poprostu wogole odpuszczasz gaz i hamulec wciskasz ,wtedy tez bardziej pupcie wyrzuca.

  Następna strona
Posty: 16   •   Strona 1 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-26, 11:21