Na mokrej nawierzchni skraca...
Jak się dobrze umie hamować na granicy przyczepności to chyba nie ma różnicy.
pisalem kiedys do malcolma z prosba o stworzenie dodatkowego dzialu "sport"
Ja też pisałem, tylko proponowałem nazwę "Technika jazdy", bo, jak pisał Sobiesław Zasada, nie ma podziału na jazdę sportową i normalną, tylko na dobrą i złą
Myślę że w końcu przekonamy szefa, bo na razie nie ma gdzie nawet zaczynać gadki na takie tematy.
ok
Druga zaleta to wlasnie ta ze hamujac lewa masz staly "uciag" przednich kol bo dalej wciskasz gaz. Zauwaz jakie auta maja abs. Zwykle. Mowiac o jezdzie sportowej popatrzmy na auta w tym celu zbydowane - samochody rajdowe badz wyscigowe z szczegolnym uwzglednieniem tych pierwszych poniewaz 90% naszej sportowej jazdy uprawiamy na drogach. Pokaz mi rajdowki z absem...
mi chodzi o narmalne auta