Problem ABS
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 37   •   Strona 2 z 3   •   1, 2, 3
Avatar użytkownika
TJ
Forumowicz
 
Posty: 801
Dołączył(a): 2006-03-12, 09:58
Lokalizacja: Kraków

przez TJ » 2006-10-13, 09:29

Na mokrej nawierzchni skraca...


Jak się dobrze umie hamować na granicy przyczepności to chyba nie ma różnicy.

pisalem kiedys do malcolma z prosba o stworzenie dodatkowego dzialu "sport"


Ja też pisałem, tylko proponowałem nazwę "Technika jazdy", bo, jak pisał Sobiesław Zasada, nie ma podziału na jazdę sportową i normalną, tylko na dobrą i złą ;) Myślę że w końcu przekonamy szefa, bo na razie nie ma gdzie nawet zaczynać gadki na takie tematy.
Stock music for videos - http://tj.krakow.pl/muzyka/

Mailo
Forumowicz
 
Posty: 491
Dołączył(a): 2005-07-04, 09:44
Lokalizacja: Świebodzice

przez Mailo » 2006-10-13, 10:09

abs mi dużo pomógł jest naprawde przydatny tak jak marti pisze trzeba zaufać hamowaniu na absie jak ktoś nie ma absu to musi pompować na śliskiej nawierzchni
dużo osób pisze że jest do dupy itd ja czegoś nie kumam chyba by nie dawali absu jak by to nic nie dawało nie
minus jest to że czasem się uaktywnia jak się hamuje na suchym
ci co mają abs wiedzą że jesp przydatny !!!

Edward Etler
Forumowicz
 
Posty: 120
Dołączył(a): 2006-04-01, 12:51

przez Edward Etler » 2006-10-13, 10:59

Zgadzam się, że ABS jest przydatny do awaryjnego hamowania podczas pokonywania zakrętów, szczególnie mokrych, ale kto hamuje na zakręcie? Na zakręcie się jedzie a nie hamuje, pouczał Zasada (którego cytujecie). Spadochrony wyrzuca sie przed zakrętem, żeby nie wjechać w zakręt przeciwko nielitościwym prawom fizyki.
Rację ma TJ pisząc: "Jak się dobrze umie hamować na granicy przyczepności to chyba nie ma różnicy". ABS zainstalowano z myśla o nieumiejących hamować, podobnie jak ESP wymyślona dla nieumiejących sobie poradzić z przyczepnością
itd. itp

Mailo
Forumowicz
 
Posty: 491
Dołączył(a): 2005-07-04, 09:44
Lokalizacja: Świebodzice

przez Mailo » 2006-10-13, 11:28

"Jak się dobrze umie hamować na granicy przyczepności to chyba nie ma różnicy" to kto tak potrafi wądpie że wyczujesz jak jest droga pokryta żwirek wodą śniegiem akurat uda wam się tak hamować pfff to możęcie mówić ale jakimś ale komuś innemu :D ok Edward Etler, a jak wchodzisz w zakręk szybko i nagle musisz mocno zachamować ( z przyczyn drogowych) bez absu zwiedzasz rów he bo koą sie zablokują bo wpadłęś w panike nie myślisz w czsie jazdy no musze hamować impulywnie hehe jak cś się już dzieje to możo się myśli

Edward Etler
Forumowicz
 
Posty: 120
Dołączył(a): 2006-04-01, 12:51

przez Edward Etler » 2006-10-13, 12:10

a. Gdybym wpadał w panikę, to odwiesiłbym kamasze sparco b.Trzeba być idiotą, żeby wjeżdzać na maksa w niewiadome i do tego śliskie, kiedyś to robiłem ale mi przeszło c. jak będzie tutaj dział jazdy sportowej to pomówimy o jednoczesnym hamowaniu z gazem d. nie tylko pulsacja konkuruje z ABS, ale też metoda odejmowania nacisku e. niestety nikt jeszcze nie wymyślił przycisku likwidującego chwilowo ABS, jak jest w niektórych autach z ESP. Gdybym był skazany na ABS wprowadziłbym takie udoskonalenie, bo jak ABS hałasuje i podbija pedał to można dostać zawału, czego sobie nie życzę

Avatar użytkownika
Qzyn
Forumowicz
 
Posty: 418
Dołączył(a): 2006-06-19, 09:20
Lokalizacja: Radlin / Śląskie

przez Qzyn » 2006-10-13, 12:43

Mailo nie masz racji. ABS jak ktos dobrze stwierdzil pomaga hamowac w sytuacjach awaryjnym osobom jezdzacym srednio. Co do pana zasady to on pisal w czasach gdy bardzo powszechne byly rajdowki tylnonapedowe i technika jazdy od tamtego czasu ogromnie sie zmienila. W przedninapedowkach malo kto juz hamuje dodajac jednoczesnie gazu. Teraz norma jest po prostu hamowanie lewa noga. I tu masz odpowiedz majlo co sie dzieje z autem bez abs gdy nagle w zakrecie zacznie ci wyjezdac przodem. Nie puszczas calekim gazu a hamujesz lewa noga. Ma to 2 zalety wzgeldem hamowania z ABSem. Hamujac lewa dociazasz przod i odciazasz tyl latwo wtedy wrzucic auto w nadsterownosc ciagle trzymajac gaz czyli wyratowac sie najzwyklejszym bokiem. Jezeli robisz to z absem musisz uwazac zeby mimo wszystko nie przyblokowac wewnetrznego kola co moze miec miejsce jak nie masz szpery bo wtedy twoje hamowanie mozna se o kant d..y rozbic :) Druga zaleta to wlasnie ta ze hamujac lewa masz staly "uciag" przednich kol bo dalej wciskasz gaz. Zauwaz jakie auta maja abs. Zwykle. Mowiac o jezdzie sportowej popatrzmy na auta w tym celu zbydowane - samochody rajdowe badz wyscigowe z szczegolnym uwzglednieniem tych pierwszych poniewaz 90% naszej sportowej jazdy uprawiamy na drogach. Pokaz mi rajdowki z absem...

Edward Etler
Forumowicz
 
Posty: 120
Dołączył(a): 2006-04-01, 12:51

przez Edward Etler » 2006-10-13, 13:16

Qzyn! Masz oczywicie rację poza jednym: Zasada w swoich najlepszych latach rajdowych przemieszczał się przednim napędem, Morrisem Mini Cooperem, Lancią Coupe Rally HF 1.6 ( m in Sobek, tak go nazywano, jechał Lancią w rajdzie Monte Carlo)no i Stayrem Puchem - kiedy podróżował na wstecznym biegu. Morris i Lancia były przednionapędowe, Wysoki Sądzie, wiem, bo oba miałem nim jeszcze zachorowałem na crx

Avatar użytkownika
Titus
Forumowicz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2006-07-28, 10:15
Lokalizacja: Kraków

przez Titus » 2006-10-13, 13:55

Edward Etler napisał(a):Qzyn! Masz oczywicie rację poza jednym: Zasada w swoich najlepszych latach rajdowych przemieszczał się przednim napędem, Morrisem Mini Cooperem, Lancią Coupe Rally HF 1.6 ( m in Sobek, tak go nazywano, jechał Lancią w rajdzie Monte Carlo)no i Stayrem Puchem - kiedy podróżował na wstecznym biegu. Morris i Lancia były przednionapędowe, Wysoki Sądzie, wiem, bo oba miałem nim jeszcze zachorowałem na crx


Ekchm... Sobek w latach swojej swietnosci startowal glownie Porsche 911 o ile mi wiadomo. (No i oczywiscie wymienionym juz Steyrem).
.hoes caretaker

Edward Etler
Forumowicz
 
Posty: 120
Dołączył(a): 2006-04-01, 12:51

przez Edward Etler » 2006-10-13, 14:18

Titus! idź do Sobka i zapytaj go, czy dostał propozycje jeżdzenia Porschem za wygranie rajdu akropolis malutkim Stayerem Puchem TR o połowie mocy jaką maja teraz nasze ceerki ( ale ważacym 500 kg...)Olbrzymia fotografia Sobka, który pokonał w Grecji czołówke rajdową Europy, wisi nadal w Automobilklubie w Atenach. I to były jego najlepsze lata, mistrzostwo Europu co roku w generalce (Puchem! w karoserii Fiata 500), w fabrycznym Porschaku miał już koło siebie zgraję lepszych, wide szereg nieudanych podejść do Safari. Brał jeszcze tytuły tu i tam, ale to już nie ta sensacja, nie to objawienie co w Stayerze Puchu!

Mailo
Forumowicz
 
Posty: 491
Dołączył(a): 2005-07-04, 09:44
Lokalizacja: Świebodzice

przez Mailo » 2006-10-13, 20:14

Qzyn, czy ja gadam o rojdowych autach :rotfl2: mi chodzi o narmalne auta
wiaomo jak się szykuje auto do rajdu może jest to całkiem inna sprawa i trzeba go odpowiednio przygotować
a auta osobowe o to mi dokładnie chodziło a w solce abs jest w 4 kołach

kiedyś jechałem na placu i powiem wam że na śniegu wciskając hamucel mogłem manewnować kierownicą jak tylko chciałęm a jak wziełaem civica kuzyna to niestety jechało prosto!!!!

Avatar użytkownika
kamilos
Moderator
 
Posty: 1888
Dołączył(a): 2005-04-21, 12:01
Lokalizacja: Lublin

przez kamilos » 2006-10-13, 20:25

z tego wynika że nie umiesz hamować bez abs'u :) obyś go zawsze miał ;)

Mailo
Forumowicz
 
Posty: 491
Dołączył(a): 2005-07-04, 09:44
Lokalizacja: Świebodzice

przez Mailo » 2006-10-13, 20:31

kamilos, akurak miałem już pare aut co mają abs i nie mają abs więc tak z tego co wiem to skraca hamowanie i z tym wszyscu się zemną zgodzą a tobie życze żebyć s pierwszy raz zahamował z absem hahaha :rotfl2:

Avatar użytkownika
kamilos
Moderator
 
Posty: 1888
Dołączył(a): 2005-04-21, 12:01
Lokalizacja: Lublin

przez kamilos » 2006-10-13, 20:44

uhahaha, ja mam w drugim samochodzie ABS 2 generacji, coś takiego http://www.metacafe.com/watch/124227/abs_new_type/

samochodami z abs'em też jeździłem i prawdę mówiąc wolę gołą 2nd gen. do jazdy na codzień bez wspomagania i bez abs'u.

abs moim zdaniem to kwestia wygody i bezpieczeństwa dla kogoś kto nie szczególnie czuje się w sytuacjach stresowych :ok:

[ Dodano: Pią Paź 13, 2006 8:47 pm ]
ps. co do Twojej jazdy to mogę Ci dać taką skromną radę że uważaj w zimie jak będziesz jechał bez abs'u bo odruchowo (jeżdżąc na codzień z abs'em) wciśniesz pedał do oporu i polecisz :ok:
(nie traktuj tego jako docinki)

Mailo
Forumowicz
 
Posty: 491
Dołączył(a): 2005-07-04, 09:44
Lokalizacja: Świebodzice

przez Mailo » 2006-10-13, 20:47

kamilos, mi chodzi o bezpieczenstwo
pozdro

Avatar użytkownika
TJ
Forumowicz
 
Posty: 801
Dołączył(a): 2006-03-12, 09:58
Lokalizacja: Kraków

przez TJ » 2006-10-13, 20:59

wądpie że wyczujesz jak jest droga pokryta żwirek wodą śniegiem


Jak tylko zaczyna kropić deszcz, w dogodnej sytuacji robię króciutki hampel z blokadą kół żeby zapamiętać mniej więcej gdzie jest granica przyczepności - aczkolwiek ona się zmienia zależnie jaki asfalt jest w danym miejscu drogi, i czy jest jakiś piasek, żwir itp - więc gdy dojdzie do hamowania, w pierwszej chwili tracę przyczepność, puszczam hampel i drugi raz hamuję nieco lżej, żeby trafić w granicę przyczepności na tym konkretnym kawałku asfaltu.

A w zakręcie jeśli muszę hamować to tylko bardzo delikatnie, tak że jestem pewien że w granicy przyczepności, no i bez sprzęgła - silnik trochę zmniejsza ryzyko zblokowania przodu, zwłaszcza że (zgodnie z tym co radził Zasada) przed zakrętem redukuję więc mam na tyle wysokie obroty że raczej hamplem nie zgaszę sobie silnika co doprowadziłoby do kompletnej blokady kół (jak w pierwszym dzwonie Davidsa).
Stock music for videos - http://tj.krakow.pl/muzyka/

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 37   •   Strona 2 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Teraz jest 2026-04-26, 18:05