Parę pierdół w Solce...
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 13   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
bedo
Forumowicz
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2006-03-04, 04:18
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce

Parę pierdół w Solce...

przez bedo » 2006-09-11, 02:58

Cóż, po prawie 2-tygodniowej nieobecności pod domem mojej Solki (lakiernik, elektryk etc.), wreszcie mogę się nacieszyć autkiem. Nie minęło wiele czasu i znalazłem kilka drobnych, ale strasznie denerwujących pierdół. Nie chcę zakładać kilku topów, więc zawarłem to w tym jednym.

1. Zacznijmy od najpoważniejszej usterki, a mianowicie utratę płynu chłodniczego. Od razu po zakupie auta (3 tyg. temu) płyn został nalany na full, ale teraz ledwo go widać w zbiorniczku... Jakie mogą być tego przyczyny i jakie objawy każdej z nich? Na co zwrócić uwagę i jak z tym walczyć?

2. Teraz zajmijmy się pierdołami. Najbardziej drażni mnie okropny pisk, kiedy wyłączam silnik, a światła mam włączone. Co najdziwniejsze, jest on obecny również przy włączonych postojówkach i przy zamkniętych drzwiach! Moim zdaniem, powinien się włączać wyłącznie przy drzwiach otwartych. Co z tym fantem zrobić? Można pogrzebać samemu, czy konieczna jest wizyta u elektryka? (Aha, przy zapłonie, czyli trzeciej pozycji kluczyka, pisk znika)

3. Kolejną wkurzającą rzeczą jest lampka nad głową. Normalnie powinna włączać się przy otwieraniu drzwi, jednakże ona włącza się wyłącznie przy otwieraniu drzwi od strony pasażera. Jest to o tyle deprymujące, że rzadko kogo wożę, a już na pewno nie jestem pasażerem w swoim aucie :) Może ktoś mi poradzi co na to poradzić?

4. Lampki w boczkach drzwi (koło klamek) można włączyć tylko przy zapłonie bądź też włączonym silniku. Miło by było, gdyby dało się je zapalić także przy drugiej pozycji kluczyka.

5. Zegar... Bardzo nie podoba mi się fakt, iż przy włączonych światłach staje się bardzo ciemny, a w dzień praktycznie nie widoczny (nie wspominając już o ostrym słońcu). Może da się go jakoś rozjaśnić, bo ciągłe przekręcanie lewej ręki z zegarkiem i zastanawianie się, którą to godzinę pokazują wskazówki nie jest zajęciem ciekawym, zwłaszcza, gdy się człowiek spieszy :)

6. Cóż, ostatnią pierdołą, którą wykryłem jest szyba od strony kierowcy. Nie wiem jak to opisać, ale przy zamykaniu drzwi nie podchodzi ona pod prostokątną uszczelkę, tylko 'wchodzi' na nią. Pokażę to miejsce na przykładzie fotki jednego z kolegów (jutro wrzucę zdjęcie mojego problemu):
Obrazek
Próbowałem ruszać tym dzyndzlem, ale siedzi tam sztywno, więc jak na moje oko coś z szybą jest nie tak. Ale schodzi i podchodzi ładnie, prosto, bez zgrzytów. Nie mam pomysłu...

Na razie to by chyba było na tyle... Zależy mi, żeby furka dobrze się czuła i była w dobrej kondycji, więc będę wdzięczny za każdą pomoc. Nie ukrywam, że priorytetem jest ten płyn chłodniczy. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami coś wykombinujemy, dzięki z góry!
pst pst pst

Przeczytanie tego idiotycznego podpisu zajmie tyle samo co kliknięcie w Pajacyka

Avatar użytkownika
Michael-CRX
Forumowicz
 
Posty: 417
Dołączył(a): 2005-11-14, 12:27
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów

przez Michael-CRX » 2006-09-11, 06:48

Co do płynu chłodniczego.

1. Gdzieś masz dziurę i się ulewa.
2. Masz chłodnicę w tragicznym stanie, płyn nie chłodzi się wystarczająco dobrze i po prostu wyparowuje od zbyt dużej temperatury.
3. Uszczelka pod głowicą jest walnięta i płyn dostaje się do silnika (auto dymi na biało?)

To wszystko co mi aktualnie przyszło do głowy.
The storm seemed to lose its frenzy. The ragged clouds gave way to the stars above... a bit closer to heaven.

Avatar użytkownika
mario-68
Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): 2006-01-24, 16:46
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez mario-68 » 2006-09-11, 08:58

Wszystko da sie zrobić jak co to dzwoń do mnie to Ci powiem, przerabiałem te tematy w solce i innych autach :ok:
tel. 0-601 91 99 66 (do środy, ponieważ wyjeżdżam na wczasy)

Avatar użytkownika
gruby126p1
Forumowicz
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 2006-07-04, 19:48
Lokalizacja: olsztyn

przez gruby126p1 » 2006-09-11, 09:18

3 Co do lampki nad glowa musisz sprawdzic stycznik w drzwiach ktory odpowada za zapalanie sie i gasniecie lampki
6 Sprawdz uszczelke czy nigdzie sie nie zagina, czy nie jest pofaldowana lub nie jest skoszona w pionie

Avatar użytkownika
mario-68
Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): 2006-01-24, 16:46
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez mario-68 » 2006-09-11, 09:21

gruby126p1 napisał(a):6 Sprawdz uszczelke czy nigdzie sie nie zagina, czy nie jest pofaldowana lub nie jest skoszona w pionie

to nie to, szyba podchodzi za wysoko, są tam dwie regulacje na inbus (ogranicznik wysówania szyby)

Avatar użytkownika
martii
Forumowicz
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2004-07-16, 10:24
Lokalizacja: Sz-n

przez martii » 2006-09-11, 10:51

czujnik jest nad progiem taki w czarnej gumce, sciagnij kondonka, wykrec wyczysc zaloz po klopocie

a jak z poziomem plunu w samej chlodnicy? jest na full?

Avatar użytkownika
mario-68
Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): 2006-01-24, 16:46
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez mario-68 » 2006-09-11, 12:13

martii napisał(a):czujnik jest nad progiem taki w czarnej gumce, sciagnij kondonka, wykrec wyczysc zaloz po klopocie

To się tyczy pkt. nr 3, ale czy po kłopocie to nie wiadomo.Jest faktem że to jest na ogół główna przyczyna, ale również może być przerwana instalacja

Avatar użytkownika
bedo
Forumowicz
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2006-03-04, 04:18
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce

przez bedo » 2006-09-11, 19:30

Więc może po kolei...
1. Gdzieś masz dziurę i się ulewa.

Plamy nie stwierdzono :)
3. Uszczelka pod głowicą jest walnięta i płyn dostaje się do silnika (auto dymi na biało?)

Nie jest walnięta, sprawdzone. Z wydechu również nie wydobywa się nic niepokojącego.
mario-68 napisał(a):Wszystko da sie zrobić jak co to dzwoń do mnie to Ci powiem, przerabiałem te tematy w solce i innych autach :ok:
tel. 0-601 91 99 66 (do środy, ponieważ wyjeżdżam na wczasy)

Hmm, nie wiem w jakich godzinach dzwonić, żeby nie przeszkadzać, nie chcę truć tyłka, chociaż jak będę już bardzo zdesperowany, będę musiał zabrać Ci trochę czasu. Dzięki za propozycję :ok:
mario-68 napisał(a):
gruby126p1 napisał(a):6 Sprawdz uszczelke czy nigdzie sie nie zagina, czy nie jest pofaldowana lub nie jest skoszona w pionie

to nie to, szyba podchodzi za wysoko, są tam dwie regulacje na inbus (ogranicznik wysówania szyby)

Częściowo problem się sam rozwiązał, bo już się zamyka dobrze (no może co 5 trzaśnięcie drzwi powtarza się... Gdzie są te ograniczniki?
martii napisał(a):czujnik jest nad progiem taki w czarnej gumce, sciagnij kondonka, wykrec wyczysc zaloz po klopocie

Ściągnąłem, wykręciłem, wyczyściłem i niestety nic nie pomogło.
martii napisał(a):a jak z poziomem plunu w samej chlodnicy? jest na full?

Nie wiem niestety, przed odpaleniem auta nie zajrzałem na forum, a na ciepłym silniku chłodnicy nie chcę otwierać. Prawdopodobnie jutro wieczorem będzie mi dane to sprawdzić.
pst pst pst

Przeczytanie tego idiotycznego podpisu zajmie tyle samo co kliknięcie w Pajacyka

Avatar użytkownika
martii
Forumowicz
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2004-07-16, 10:24
Lokalizacja: Sz-n

przez martii » 2006-09-12, 08:28

co do czujnika - sciagnij prog plastikowy ten w srodku auta
musisz zerwac na zatrzaskach ktore sa pionowo w stosunku do podlogi <dokladnie pod drzwiami jak sa zamkniete> pociagasz do gory, pozniej musisz lekko zagiac przednia czesc tak zeby mozna bylo wsadzic ja pod deske rozdzielcza, pozniej juz mozesz przegiac tyl i masz dostep do wiazek elektrycznych

zalatw sobie miernik, tak zeby mozna bylo badac przejscie <jkis zwykly za 12-15zika z funkcja beeb beeb :rotfl: >
wtedy mozesz lekko nadciac kabelek od drzwi i zobaczyc czy nie jest walniety pomiedzy progiem a czujnikiem, ale najpierw mozesz sprawdzic sam czujnik


co do chlodnicy
na zimnym odkrec korek od chlodncy, powinno byc full, jak nie to dolej, plus wyrownawczy, i zobacz co bedzie sie dzialo na drugi dzien

co do okna a sprawdzales mocowania pod tapicerka? czy wszystko poskrecane?

Avatar użytkownika
mario-68
Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): 2006-01-24, 16:46
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez mario-68 » 2006-09-12, 10:10

Mój środowy wjazd jest "lekko zawieszony" więc możesz dzwonić jak będzie taka potrzeba kiedy Ci pasuje.
bedo napisał(a):Gdzie są te ograniczniki?

Opuść szybę na dół, wykręć wkrety w tapicerce drzwi, ściągnij klamkę, a następnie odchyl tapicerkę, lub ją całkiem ściągnij po wypieciu wtyczek od sterowania elektr. Jak popatrzysz z góry zobaczysz dwie kostki z tworzywa (ograniczniki) wykręć inbusem tą kostkę od strony tylnego błotnika (powinien wytarczyś jeden pełny obrót, sprawdź czy wystarczyło, jeśli nie to jeszcze wykręć az bedzie git). Na dole masz zdjecie tej regulacji (imbus wkładasz z góry w ten plastikowy wypust-śruba tez jest z tworzywa)

bedo napisał(a):Od razu po zakupie auta (3 tyg. temu) płyn został nalany na full, ale teraz ledwo go widać w zbiorniczku... Jakie mogą być tego przyczyny i jakie objawy każdej z nich? Na co zwrócić uwagę i jak z tym walczyć?

Zrób tak jak napisał Marti, może jest wszystko ok., tylko u lakiernika, lub elektryka wypieli zbiornik wyrównawczy, lub węża z chłodnicy itp. (bo im przeszkadzał w montowaniu czegoś) płyn wylał się, a oni nie dolali. Nie zapomnij odpowietrzyć chłodnicy dla pewności.

Punkt 2 i 3 spowodowany jest usterką czujnika informujacego nas o otwarciu drzwi, lub instalacji która do niego dochodzi. Wyciagnij czujnik, wypnij z niego przewody i połącz je ze sobą, jeśli bedzie ok to wina czujnika a jesli w dalszym ciągu lipa to zrób tak jak napisał Martii. Problem będzie tkwił w instalacji.

bedo napisał(a):4. Lampki w boczkach drzwi (koło klamek) można włączyć tylko przy zapłonie bądź też włączonym silniku. Miło by było, gdyby dało się je zapalić także przy drugiej pozycji kluczyka.

Znajdź miernikiem "+" postacyjkowy (przy przekreconym kluczyku do stacyjki w II pozycji ma być w nim napięcie)Jak go znajdziesz to przetnij przewód, który idzie do podswietlenia i wlutuj go w ten który znalazłeś.
Lub możesz zapalać nawet bez włozonego kluczyka:
Znajdź miernikiem stały "+", nie postacyjkowy (przy wyłączonym, bez włozonego kluczyka do stacyjki ma być w nim napięcie). Jak go znajdziesz to przetnij przewód, który idzie do podswietlenia i wlutuj go w ten który znalazłeś.

Avatar użytkownika
bedo
Forumowicz
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2006-03-04, 04:18
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce

przez bedo » 2006-09-13, 00:19

Ogromne dzięki Panowie. Jutro i pojutrze zajmę się pierdołami (mam wolne :rotfl:). Mam nadzieję, że niczego nie spieprzę. Co do chłodnicy, to wolę zostawić tę sprawę fachowcom. W zasadzie muszę jechać do serwisu Hondy na regulację zaworów, więc przy okazji zlecę im zbadanie tego problemu. Mario, jakby co, jutro dzwonię :).
pst pst pst

Przeczytanie tego idiotycznego podpisu zajmie tyle samo co kliknięcie w Pajacyka

Avatar użytkownika
mario-68
Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): 2006-01-24, 16:46
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez mario-68 » 2006-09-13, 00:22

bedo napisał(a): Co do chłodnicy, to wolę zostawić tę sprawę fachowcom.

Posłuchaj naszych sugesti, może masz wszystko ok. Jaki problem dolać płynu, jeśli bedzie go ubywało to w tedy podjedź do warsztatu.

Avatar użytkownika
bedo
Forumowicz
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2006-03-04, 04:18
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce

przez bedo » 2006-09-15, 00:54

Dolać tak czy siak muszę, bo wolne terminy na serwis są dopiero od przyszłego tygodnia. Ale mówię, tak czy siak trzeba tam zajrzeć, bo i VTEC nie załącza się tak jak powinien... Zobaczymy :)

[ Dodano: Sro Wrz 13, 2006 11:14 pm ]
Sprawa z ucieczką płynu chłodniczego rozwiązana.
Otóż jadę sobie dzisiaj na uczelnię z moją panną, robimy co musimy, odwożę ją i wracam do domu. Przed samym domem (może 50m) kontrolka temperatury nagle skoczyła na czerwone pole, zgasiłem silnik i dokulałem się na moje miejsce parkingowe (mam z górki :)). Słyszę straszny syk, czuję okropny smród i widzę, jak ponad maską unosi się charakterystyczny dymek... Tak, silniczek mi się zagotował. A oto krótka historia, jak do tego doszło (przypomina mi się film 'Efekt Motyla').

W wężyku idącym z chłodnicy była maleńka dziura, która cały czas się powiększała (wcześniej jej nie dostrzegłem, dopiero po całym fakcie zobaczyłem skąd cieknie woda). Jej utrata, jak wiemy, powoduje, że chłodnica nie ma jak pracować i silniczek się gotuje. Resztki bulgoczących kropel zebranych w wężyku oblały pół silnika, między innymi przewody od wentylatora, który potem niestety się nie załączał. Pozwoliłem silniczkowi wystygnąć, dolałem do chłodnicy i do zbiorniczka wyrównawczego fulla i pojechałem na stację kontroli. Po drodze musiałem się zatrzymać, wystudzić silnik i dolać jeszcze raz do fulla. Na stacji obcięli wężyk w miejscu dziury i naciągnęli zdrową jego część. Założyli też nowe kable od wiatraka, został dolany płyn na full (bo oczywiście tamtego, dolanego w połowie drogi już nie było) i tę sprawę mam już za sobą. Krótko mówiąc gra gitarrra, ale przestraszyłem się niesamowicie. Już myślałem, że stało się coś poważnego. A w po drodze modliłem się, żeby nie strzeliła uszczelka pod głowicą... Cóż, całe szczęście, to tylko przeziębienie bez powikłań :ok:
pst pst pst

Przeczytanie tego idiotycznego podpisu zajmie tyle samo co kliknięcie w Pajacyka

Posty: 13   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest 2026-04-26, 17:43