zaczeło sie od spalenia czujnika wentylatora,potem przekaznik rozrusznika,non stop rozładowany akumulator,2 spalone radia..rozrusznik kręci ale auto nie odpali .alternator niby jest ok.moze to moduł,regulator napięcia....?dodam ze pali mi bezpiecznik od Ecu za kazdym razem ..spotkał sie ktos z czyms takim?
dodam ze nie słychac pompki paliwa po właczeniu zapłonu...
Ostatnio edytowano 2006-06-12, 12:19 przez beety, łącznie edytowano 2 razy
A jednak jest coś co sprawia że życie jest piękne....crx
pozycz od kogos ecu. moze zaskoczy, zmierz wczesniej jakie dostaje napiecia....bo wyglada to teraz na ecu + regulator + cos z instalacja co zzera prad.
może regulator napięcia wali Ci za duży prąd i stąd te popalone elementy. dla pewności pojedź do elektryka. 50-100zł a będziesz miała pewność jak wszystko pomierzy dokładnie.
ja bym pomsylał jeszcze nad alternatorem !! mialem tez takie klocki jade auto stanelo i nic kreciło ale nie paliło spaliło mi bezpiecznik .. a przyczyna był alternator zwarcie robił w srodku na stojanie proponuje odłaczyc sama wtyczke jeszcze z alternatora OKRAGŁA WTYCZKA i zalozyc bezpieczniki i sprobowac