


Wymiana samego sworznia nie jest trudna i tak jak napisal silnoreki mozna zwyklym mlotkiem, najgorsze jest odkrecenie sruby z piasty i magiczna nasadka 32 ktora szukalem pol dnia w domu
A sciagniecie zwrotnicy z wachacza dolnego jak i gornego kosztuje troszke nerwow, ale dla chcacego nic trudnego ja to juz robilem chyba z 10 razy. Wiec powodzenia
i przez niego uderzam dosyc duzym mlotkiem, jedno dwa uderzenia i tez wyskakuje.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości