W połączeniu z negatywnymi wypowiedziami nt. usunięcia katalizatora mechaników ASO, byłego rajdowca (jeszcze nie ustaliłem czy kierowca czy pilot) pracującego we wrocławskim serwisie Carpa w charakterze doradcy-eksperta (byłem w szoku, facet twierdzi że w 91 czy 92 r. zdobyli II miejsce w swojej klasie w grupie N w RSMP na EE8, jeszcze muszę go podpytać, ale widać było jego ogromny entuzjazm gdy przyjechałem tam moim VTEC-iem i zna te samochody na wylot) sprawia, że decyzja może być tylko jedna - kat zostaje, nie taki diabeł straszny!
Autku mocy nie brakuje, nie dymi, jest oszczędne to po co kombinować
Wydech to nie układanka z klocków i faktycznie, ktoś to kiedyś wszystko w Japonii wyliczył i wytestował 


Nie ładnie. Co to za hamskie docinki.