Wymiana sprężyn..
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 3   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
tomciuherba
Forumowicz
 
Posty: 594
Dołączył(a): 2006-04-20, 23:17
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Wymiana sprężyn..

przez tomciuherba » 2006-05-25, 08:42

Pewnie nie jedna osoba na tym forum juz to przerabiała, chce zmienic sprezyny jak narazie na serie, moze ktoś opisze krok po kroku-tak łopatologicznie, jak to sie robi, z góry dzięki. :poklony:

Avatar użytkownika
martii
Forumowicz
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2004-07-16, 10:24
Lokalizacja: Sz-n

przez martii » 2006-05-25, 09:02

Przod
najprosciej
odrecasz i wyciagasz srube z widelek, odkrecasz srube od wachacza<swoznia dolnego>, odkrecasz mocowania przewodu hamulcowego, odkrecasz wachacz lub srube swoznnia gorniego <ja odkrecam caly wachacz> odkrecasz gorne mocowania amortyzatora i wyciagasz

Tyl
odkrecasz i wyciagasz sruby widelek amortyzatora i wachacza poprzecznego przy podlodze wczesniej wykrec mocowanie przewodow hamulcowych, odkrecasz gorne sruby amora i wyciagasz

do wymiany springow musisz miec scisk do sprezyn inaczej moze Ci wybic zeby - najpierw luzujesz lekko srube jak sie obkreca z tlokiem lekko pukajac mlotkiem w klucz, chyba ze masz pneumata w domu po scisnieciu springow wykreczasz srube, sciagasz glowke i masz spring na zewnatrz

z uwagi ze nasze ceerki maja juz troche lat WD40 lub inny wynalazek jest wymagany jak i duzoa ilosc czasu:) bo sruby maja tendencje do sniedzenia a tulejki do korodowania, i czasami konczy sie urwaniem sruby, tak wiec warto jest miec w zapasie jakas M10 ok 9-10cm dluga tak zeby doturlac sie do serwisu i zamowic nowa

skladajac oczysc wszyskie sruby i nasmaruj przed zlozeniem, nie bedziesz mial problemow w przypadku ponownego rozkladania i skladania. Ja rozbieralem i skladalem zawieche w tym miesiacu 3 razy tesujac supersporta na roznych wysokosciach

milej zabawy

a i warto jest wykrecic srube laczaca widelec z amorem z przodu wyczyscic nasmarowac i zlozyc, bo wtedy zmieniajac ponownie przednie springi nie musisz rozbierac dolu tylko srube widelca z wachaczem srube widelca z amorem, gorne i hamulcowe o wiele mniej zabawy

Avatar użytkownika
kukus
Forumowicz
 
Posty: 1667
Dołączył(a): 2004-12-08, 20:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

przez kukus » 2006-05-25, 10:25

tyl mozna zorbic w 40 minut obie jezeli wiesz co i jak i jezeli nie masz sciagacza to nie martw sie bo tyl na scisk Ci najdzie. jadne osoba siada na sprezynie a II lepie gwint trzpienia. Co do odkrecania wachacza skosnego to odradzam wykrecania go w budy bo niestety (w 2 furach przerobione) juz sie nie wkreca i trzeba gwintowac dziury wiec lepiej odkrecic go na II koncu na jedna srube. Tyl banal.

Przod... bez rozkrecania wahaczy ktore ciezko ze sworzni schodza... odkrecasz srube z tylu amorka od widelek potem dolna i wciagasz widelki tak by na przegubie sobie osiadly i wtedy wyciagasz amorek. Rozkrecasz tak ze... idziesz na trawnik odwracasz amorek i jedna osoba trzyma ampulowy klucz a II kreci 14 az w koncu bedzie stzral ale strzeli nakretka i kaptur sprezyny w trawke wiec swobodnie. Gorzej z zalozeniem bo tu juz nie da sie scisnac i jedyna opcja bez sciagaczy i takich tam to napinanie na aucie... :nieok:
skladasz wszystko podkladajac jakac belke pod zwrotnice i opuszczasz fure na lewarku wtedy zaczyna sie wsyztsko chowac i trzepin rpzechodzi rpzez dizure i skrecasz juz w komorze silnika. Brzim kosmicznie ale dziala ;)
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior

Posty: 3   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-26, 14:42