trzebabylo jej podnosnikiem ropier... drzwi i przeprosic.
moze jeszcze furka jakis prezencik dostanie 
W moim przypadku nawet ze swojej ulicy na dzielni nie zdazylem wyjechac... muzy tez nie sluchalem bo mialem cale bebechy wybebeszone, fura byla przygotowana na sprint AO nastepnego dnia, niestety nie doczekala sie...Grunt ze PZU sie spisalo i tylko na kase czekammerfi vtec napisał(a):za malo sie skupiacie na drodze po prostu a za duzo na sluchaniu muzy podczas jazdy,trzebabylo jej podnosnikiem ropier... drzwi i przeprosic.
i skasowac 5 kola za naprawe.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość