Witam.
Co moze byc przyczyna ze wydechu leci mi dosc sporo wody?
Jest to woda - z mala iloscia rdzy(zakladam ze koncowego tlumika)
Silnik A9 wydech ten co mial Dedmike(kat i strumiennica) tyle ze koncowy tlumik seryjny.
Nie dymi, silnik chodzi rowno , wkreca sie na obroty bez problemu.
Czego to moze byc wina? Niektorzy mowia ze to przez katalizator - ale cos mi sie wiezyc niechce bo jest tego sporo a nie 1,2 kropelki.
Auto jest w fazie remontu blacharskiego wiec niemam mozliwosci zbadania spalin itp.
Jedyne co zauwazylem ze troszke popurkuje mi laczenie kolektora z 2rurka. Jest taka mozliwoac ze dostaje sie tamtedy powietrze ktore potem skrapla sie pod wplywem temperatury?
a na forum bylo i nie szuka sie trzeba gdze indziej tankowac to nic innego jak para
nie raz widac jak fura rusza to az sie ciuriem leje z wydechu... niektorym pokapuje z dziurek od dolu tlumika
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior
Wlasnie szukalem i nieznalazlem, wszedzie o oleju, paliwie ale wodzie nie. Chyba ze cos przeoczylem. Skoro tak twierdzisz - zaleje gdzie indziej i sie zobaczy.
No to czytalem tyle ze jest ze paliwo sie skrapla - ale jak wacham to nic nieczuc i mi bardziej wyglada na wode niz paliwo z wydechu. Chyba ze z paliwa oddtaca sie woda i leci.
U mojego kumpla mokro sie robilo za rurka jak pochodzil z 10 minut -sporo kropelek i jak sie okazalo mocy nie tracil itd. ale USZCZELKA POD GLOWICA byle BBEEE tzn.zepsuta
moga to byc te objawy, ale moze to takze byc normalne jak auto malo jezdzi, np raz w tygodniu, stoi na dworku rosa nie rosa, to wszystko sie do wydechu dostaje;).. tak samo jak pokonuje sie wylacznie male odleglosci i silnik nie zdaza sie nagrzac... moze to byc cos powazniejszego ale takze moze to byc normalny objaw
jezeli olej czysty i nie przybywa ani nie ubywa, plyn czysty i to samo zostaje skraplanie
tak jak pisali wczesniej, jak malo jezdzi, lub np wydech jest pod katem to np myjac auto zawsze troche wlewa sie w wydech i sila zeczy spaliny to wypychaja
a a9 to nie ma kata:)