Ja mialem naciaganego mojego crx-a , u jednego mechanika ktory nie mial do tego sprzetu ( i zle to zrobil trzeba poprawiac) ale spiewal za to z malowaniem calego samochodu 1,7 tysia. To mysle ze takie naciaganie ( w zaleznosci jak ja trzeba naciagac ) to koszt kilku stowek w przedziale od 100 zl do 1000 max powinienes sie zmiescic. Aha tylko sprawdz czy gosciu ma do tego sprzet ( bo u mnie mechanik naciagal autko po wypadku tylko rozpierakiem a powinien to robic na specjalnej ramie) , no i teraz stoi i innego mechanika ( na szczescie)
ja musialem lekko prawy przod naciagnac jakies 2cm... bo kolo mialem przesuniete.. koszt 200zl... wiec nie wiele
a co do naciagania... te maszyny zwykle maja ciag po 15 ton (czasami wiecej) to ci z samochodu moga zrobic MOST ! 1.5 cm dla takiego sprzetu to pikus
u mnie problem jest tego typu ze kola z jedniej storny mi bardziej wystaja niz z drugiej i roznica jest wlasnie okolo 1,5 cm itoprzednie i tyle kolo wystje prawdopodobnie tyle samo trzeba bedzie chyba tojakos naciagac pytanie jescze czy w szerz czy moze w zdluz
Podjedz do dobrego blacharza ktory jest renomowany w miescie i ma profesjonalna rame do naciagania to ci wszystko powie...hondy sa z miekkiej blachy robnione wiec naciaganie ich to nie problem ...
EJ8 D16Y8 black bitch...
I was born to die not to drive slow....
1,5 cm to pikuś. Widziałem kiedyś BMW, które wyglądało jak "rozdeptana puszka od piwa". Wyciągneli jej do tego stopnia, że po powrocie do Niemiec koleś pojechał na sprawdzenie punktów kontrolnych nadwozia i wyszło idealnie, więc nie masz Się czym martwić!!!