Witajcie.
Mam problem z moim D16Z5 - przeraziłem się trochę gdy podliczyłem ostatnie 2 baki - 10,5l/100km.
Pamiętam że kilka lat temu potrafił palić ok 7l.
Postawiłem na sondę lambda - jak się okazało słusznie.
Przed chwilą wróciłem z garażu. Sprawdzałem co się dzieje oscyloskopem na mojej lambdzie. Martwo. Lekkie szumy trochę powyżej zera.
Dla porównania wpiąłem się w lambdę nexii brata - a tam piękne książkowe przebiegi 0,2-0,8 V zmiany co jakąś sekundę.
Stąd do Was pytanie:
- czy poza sondą szukać przyczyny przepałów w czymś innym - np. w zabrudzinych wtryskach?
- czy ktoś z Was próbował reanimować sondę i na ile to pomogło?
- jaką kupić - tanią? dobrą? - może jakieś sugestie co do firmy?
- czy lambda z naszych silników jest bardziej masakrowana przez spaliny niż w mniej wyśrubowanych silnikach i dlatego np. nie stosować uniwersalnych tanich sond?
Jeśli mieszkasz w okolicy i chcesz zobaczyć co pokaże twoja lambda - zapraszam. Szczególnie chętnie zobaczył bym jak się zachowuje sonda w silniku który spala dużo mniej niż mój. Bardzo chętnie przyczynił bym się też do powstania opracowania dot. PGM-FI.
PS. Jak już wymienię sondę i przejadę ze 2 baki wrócę do wątku i napiszę co się zmieniło.
witam kupilem opla jednozylowa nowa 100zl dalem i umarla po 2 miesiacach
teraz mam orginal uzywke hondy...
gdy umarla 26l gazu starczalo na 150km
pozdrawiam....
właśnie ja też mam spalanie coś koło 10l. chciałem jechać do serwisu żeby mi sie podpieli pod kompa, ale słyszałem, że oni się zupełnie na tym nie znają :/
Mógłbyś rozwinąć temat podciśnienia? Mam sprawdzić przewody podciśnieniowe?
Faktycznie komputer powinien pokazac błąd. Nie zastanawiałem się wcześniej nad tym.
Żarówkę check engine mam sprawną
Świece, filtry itd. zmieniam książkowo. Serwisuję ją w ASO. A co do tego, że się nie znają - racja - dlatego sam się za to wziąłem. Oni są od klocków, filtrów itd. a nie od problemów. Ale to wątek na inne forum.
No właśnie! Mi tez po mieście na krótkich dystansach pali koło 10, ale jak zobaczylem ze innym spala 7,5 to sie przestraszylem ze coś nie tak... Podjade do typa w wawie co podobno ogarnia sondy wszelkiej maści i bede wiedzial czy mój but 42 jest ciezki czy cos nie gra w silniku
sondy lambda tylko japonskie montowac.
na wolnych obrotach powinna wskazywac ok 0,3 V im wyzej kreci sie silnik to tak do ok 0,8V
części tuningowe z USA D,B-series!! zawieszenia ES/sprzęgła/oświetlenie/felgi/rozporki/pierścienie/tłoki/panewki/uszczelki/doloty i wiele innych!!
Pomiary AFR, Gtech obd2/obd1/obd0 Modyfkacja i strojenie komputerów (ulica+hamownia) Crome Pro, Turboedit, Bre, Hondata ---------------
gg:175578, tel:500410476, www.merfiebay.com
merfi vtec napisał(a):sondy lambda tylko japonskie montowac. na wolnych obrotach powinna wskazywac ok 0,3 V im wyzej kreci sie silnik to tak do ok 0,8V
dzisiaj na spocie hondy slyszalem co innego. Mianowicie ze powinna 1 V pokazywac, bylo mierzone, moja pokazywala wlasnie cos w przedziale 0,3 - 0,6. Ale spalanie 10 jest :-/
ale po co w aso kupowac i placic bebechy walker kosztuje ok 140 zl i jest to oryginal
części tuningowe z USA D,B-series!! zawieszenia ES/sprzęgła/oświetlenie/felgi/rozporki/pierścienie/tłoki/panewki/uszczelki/doloty i wiele innych!!
Pomiary AFR, Gtech obd2/obd1/obd0 Modyfkacja i strojenie komputerów (ulica+hamownia) Crome Pro, Turboedit, Bre, Hondata ---------------
gg:175578, tel:500410476, www.merfiebay.com
Według tego co wyczytałem w necie sonda nie powinna dawać stałego napięcia. Poprawnie działąjąca oscyluje pomiędzy wartościami 0,1 - 0,8V. Wynika to z jej charakterystyki.
Jak podłączycie oscyloskop do sondy (przy nagrzanym silniku pracującym na wolnych obrotach) to napięcie powinno się zmieniać mniej więcej co sekundę. Proces ustalania mieszanki jest ciągły tzn. komputer wzbogaca mieszankę aż sonda przejdzie w stan wysokiego napięcia, potem daje coraz uboższą aż lambda zapoda niski stan. I tak w kółko.
Tak właśnie zachowywała się sonda w Nexii do której się podpiąłem.
Jeśli sonda daje stałe napięcie tzn, że nie reaguje na zmiany mieszanki albo komputer nie jej nie zmienia (a powinien).
Tanie mierniki cyfrowe wykonują jeden pomiar na sekundę i jest zbyt wolny, a analogowe mają zbyt małą rezystancję wewnętrzną, co może zbyt mocno wpływać na układ pomiarowy (lambda daje bardzo mało prądu) żeby dookładnie zmierzyć. Pozostaje oscyloskop.