słuchajcie jechałem 130km/h naciskam na hamulec, słysze dzwięk jakbym miał już cienkie klocki... OK!! Kupiłem klocki, zmieniłem... okazało się, że z przodu były jak nowe, to tylko tył poszedł do wymiany, płyn hamulcowy też poszedł do zmiany!! Dziś jadę 130km/h hamuje dalej to samo!! Co to może być?? Dodatkowo dodam, że nic nie tłucze przy hamowaniu ni nic tylko ten dzwięk?? Czyżby przednie klocki były po prostu kiepskiej jakości??
Ostatnio edytowano 2006-04-07, 16:13 przez marcin_crx, łącznie edytowano 1 raz
Honda - zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze pewnie
Tez tak mam i nie moge zlokalizowac usterki tyle ze w oplu agila. Podejrzewam ze to klocki bo huczy przy hamowaniu tak wlasnie ze 130 dosc ostrym do konca juz wiec wniosek z tego ze jak sie nagrzeja. dziwna sprawa ale tak wlasnie jest.
Zgadza się ,moze to byc wina opon...Ja tak miałem na zimówkach-wszystko niby ok,ale podczas ostrego hamowania z wiekszej predkosci bardzo dziwne odgłosy dochodziły do kabiny... Właśnie takie buczenie jak opisujesz...
rozwiałem wszelkie wątpliwości dziś na trasie Gorzów - Frankfurt/Odra po na zaimnych hamulcach nic nie słychać także po prostu mam zdupione klocki z przodu, słabej jakości i wyją na ciepłych hamulcach
Honda - zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze pewnie
Nie wiem jak tu.. ale ja mialem podobny problem w mondeo.. po wymianie tarcz i klocków... przez pierwsze kilka setek kilometrów przy hamowaniu ze 130km/h był taki dziwny dzwiek... ale wszystko się dotarło i z czasem dzwięk ucichł....
Może to tylko kwestia dotarcia?
klocki sa twardsze i mieki te twardze lubia piszczec lub buczec a jak by byly do wymiany to jest tam taki rowek od strony sciernej jak sie konczy to klocki sa do wymiany tego odglosu piszczenia mozna sie pozbyc przecerajac klocek papierem sciernym