Kayaba, blistein?? co wybrac
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 32   •   Strona 2 z 3   •   1, 2, 3
Avatar użytkownika
STACH
Forumowicz
 
Posty: 126
Dołączył(a): 2005-03-08, 19:59
Lokalizacja: GDAŃSK

przez STACH » 2006-03-28, 02:17

W1C10 właśnie przeglądnąłem stare wiadomości gdzie mi wysłałeś zdjęcia z montażu. Teraz dopatrzyłem się, że żle zamontowałes ten aluminiowy pierscien pod spreżyne. Poprostu zamontowales go na odwrót i dlatego auto poszło do góry. On musi nachodzić na ten ogranicznik , na amortyzatorze.
D16Z6 on board !!!

Avatar użytkownika
Tom i Jerry
Forumowicz
 
Posty: 405
Dołączył(a): 2005-06-19, 19:36
Lokalizacja: że znowu

przez Tom i Jerry » 2006-03-28, 07:20

Dycha napisał(a):seryjne sprezyny ktore sa w CRX o ile obcinaliscie zeby lekko opuscic REXA na glebe ?


bez obrazy, ale to domorosły tuning nazywa się i jest delikatnie mówiąc niezbyt mądre.

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2006-03-28, 07:44

STACH napisał(a):W1C10 właśnie przeglądnąłem stare wiadomości gdzie mi wysłałeś zdjęcia z montażu. Teraz dopatrzyłem się, że żle zamontowałes ten aluminiowy pierscien pod spreżyne. Poprostu zamontowales go na odwrót i dlatego auto poszło do góry. On musi nachodzić na ten ogranicznik , na amortyzatorze.


Czesc.
Jestes tego pewien ? Montowałem je z mechanikiem, który zna sie na swojej robocie,no ale mógł sie pomylic :)
http://w1c10.skwierzyna.com/honda@work/ ... mage4.html
Na tej fotce wyglada to ok. Ten pierscien jest tak wyprofilowany, zeby sprężyna sie nie obracała. Zerknij jeszcze raz na fotki i napisz mi czy napewno powinno byc na odwrót ? Będe wiedzial na przyszłość przy kolejnym montażu.

Avatar użytkownika
Elaith
Forumowicz
 
Posty: 384
Dołączył(a): 2006-01-10, 19:30
Lokalizacja: Piaseczno

przez Elaith » 2006-03-28, 09:08

Trochę mnie śmieszą teksty typu "Bilstein..., tylko Bilstein" itp.
Jedyne w czym Kayaba ustępuje Bilsteinowi, to osłuchana nazwa. Ktoś kiedyś usłyszał, niekiedy nawet założył na swoje auto i teraz klepie dookoła jaki to Bilstein jest wspaniały i jedyny w swoim rodzaju. Owszem są to bardzo dobre amorki, ale bez przesady. Wiadomo, że porównując podstawową Kayabe i powiedzmy B8, to ten drugi będzie miał pewną przewagę..., ale w tym samym standardzie... wielcy zwolennicy Bilsteina mogliby sie ciut zdziwic.

Majlo, wyboru dokonasz Sam, jednak mając do wyboru B8 i AGX..., ja bym wybrał AGX. Chociażby z uwagi na fakt, że to jest inna klasa amorów niż B8.
Do tego progresywne sprężyny i byłoby ok, ale to tylko moja opinia.

Pozdro

Avatar użytkownika
Tom i Jerry
Forumowicz
 
Posty: 405
Dołączył(a): 2005-06-19, 19:36
Lokalizacja: że znowu

przez Tom i Jerry » 2006-03-28, 11:09

Elaith napisał(a):Trochę mnie śmieszą teksty typu "Bilstein..., tylko Bilstein" itp.
Jedyne w czym Kayaba ustępuje Bilsteinowi, to osłuchana nazwa. Ktoś kiedyś usłyszał, niekiedy nawet założył na swoje auto i teraz klepie dookoła jaki to Bilstein jest wspaniały i jedyny w swoim rodzaju. Owszem są to bardzo dobre amorki, ale bez przesady. Wiadomo, że porównując podstawową Kayabe i powiedzmy B8, to ten drugi będzie miał pewną przewagę..., ale w tym samym standardzie... wielcy zwolennicy Bilsteina mogliby sie ciut zdziwic.

Majlo, wyboru dokonasz Sam, jednak mając do wyboru B8 i AGX..., ja bym wybrał AGX. Chociażby z uwagi na fakt, że to jest inna klasa amorów niż B8.
Do tego progresywne sprężyny i byłoby ok, ale to tylko moja opinia.

Pozdro


i tu bym podyskutowował nad wyższością AGX vs Bilstein, faktem jest to że AGX sam sobie regulujesz, a Bilstein B6,B8 trzeba udać się do serwisu, nie mniej jednak na forach gdzie ludzie troszke pomykaja w różnego rodzaju imprezach, to Bilstein jest lepiej postrzegany

Avatar użytkownika
Majlo
Forumowicz
 
Posty: 1965
Dołączył(a): 2004-12-26, 23:15
Lokalizacja: BHW

przez Majlo » 2006-03-28, 11:21

dobra koniec tematu bo wybralem cos innego :rotfl:
TAJPAR in da haus

Avatar użytkownika
Mambus
Forumowicz
 
Posty: 552
Dołączył(a): 2005-05-19, 16:01
Lokalizacja: Lublin

przez Mambus » 2006-03-28, 13:23

BILstein to jest dobry do pomykania na rajdahc i innych sportach samochodowych . a KAyaba fajne amorki w sam raz do progresywnych sprezyn i to jeszcze mozna poregulowac

longer
Forumowicz
 
Posty: 201
Dołączył(a): 2005-06-01, 22:02
Lokalizacja: Kraków

przez longer » 2006-03-28, 13:29

Nie bierzecie pod uwage takiej firmy jak SPAXX panowie a to już inna bajka... :) :) :)

Avatar użytkownika
Majlo
Forumowicz
 
Posty: 1965
Dołączył(a): 2004-12-26, 23:15
Lokalizacja: BHW

przez Majlo » 2006-03-28, 15:30

puszkin ma spaxa to powiem wam ze poprostu szok jak sie fura kleji
TAJPAR in da haus

Avatar użytkownika
STACH
Forumowicz
 
Posty: 126
Dołączył(a): 2005-03-08, 19:59
Lokalizacja: GDAŃSK

przez STACH » 2006-03-28, 15:55

w1c10 napisał(a):
STACH napisał(a):W1C10 właśnie przeglądnąłem stare wiadomości gdzie mi wysłałeś zdjęcia z montażu. Teraz dopatrzyłem się, że żle zamontowałes ten aluminiowy pierscien pod spreżyne. Poprostu zamontowales go na odwrót i dlatego auto poszło do góry. On musi nachodzić na ten ogranicznik , na amortyzatorze.


Czesc.
Jestes tego pewien ? Montowałem je z mechanikiem, który zna sie na swojej robocie,no ale mógł sie pomylic :)
http://w1c10.skwierzyna.com/honda@work/ ... mage4.html
Na tej fotce wyglada to ok. Ten pierscien jest tak wyprofilowany, zeby sprężyna sie nie obracała. Zerknij jeszcze raz na fotki i napisz mi czy napewno powinno byc na odwrót ? Będe wiedzial na przyszłość przy kolejnym montażu.


Na 100% były żle zamontowane te pierścienie pod springi.
Ostatnio edytowano 2006-03-28, 16:02 przez STACH, łącznie edytowano 2 razy
D16Z6 on board !!!

longer
Forumowicz
 
Posty: 201
Dołączył(a): 2005-06-01, 22:02
Lokalizacja: Kraków

przez longer » 2006-03-28, 16:00

Majlo napisał(a):puszkin ma spaxa to powiem wam ze poprostu szok jak sie fura kleji




ja też mam :rotfl: :rotfl: :rotfl: autko jest praktycznie nie do oderwania :rotfl: ale są zdolni którym nawe to nie pomoże :rotfl:

Avatar użytkownika
STACH
Forumowicz
 
Posty: 126
Dołączył(a): 2005-03-08, 19:59
Lokalizacja: GDAŃSK

przez STACH » 2006-03-28, 16:00

Majlo napisał(a):puszkin ma spaxa to powiem wam ze poprostu szok jak sie fura kleji


No właśnie nad Spaxem też się zastanawiałem. A mam dobry dostęp .
Ceny takie:
SPAX Suspension P058 Spax PSX Kit Civic Saloon / Hatch / CRX Coupe type EC, ED; 89>12/91 -40mm 359.99
P059 Spax PSX Kit Civic CRX V-TEC type EE8/9; 8/90>12/91 -30mm 359.99
P060 Spax PSX Kit Civic Saloon / Hatch / CRX / Coupe; 10/91>9/95 -40mm 359.99
P070 Spax PSX Kit Civic Saloon / Hatch / CRX / Coupe; 10/91>9/95 -50mm 359.99
P090 Spax PSX Kit Civic Saloon / Hatch / CRX Coupe type EC, ED; 89>12/91 -50mm 359.99
P091 Spax PSX Kit Civic Saloon / Hatch / CRX Coupe type EC, ED; 89>12/91 -50/40mm 359.99

Oczywiście funciaki + przesyłka do mnie do chaty w Londynie(14.10 za jeden komplet).
A potem do Polski (nie wiem ile)
INFO: http://www.motorsportworld.co.uk/
Nie sprzedaje tylko mogę pomóc w załatwieniu jakby u nas był problem
D16Z6 on board !!!

Avatar użytkownika
Elaith
Forumowicz
 
Posty: 384
Dołączył(a): 2006-01-10, 19:30
Lokalizacja: Piaseczno

przez Elaith » 2006-03-28, 18:11

Tom i Jerry napisał(a):
Elaith napisał(a):Trochę mnie śmieszą teksty typu "Bilstein..., tylko Bilstein" itp.
Jedyne w czym Kayaba ustępuje Bilsteinowi, to osłuchana nazwa. Ktoś kiedyś usłyszał, niekiedy nawet założył na swoje auto i teraz klepie dookoła jaki to Bilstein jest wspaniały i jedyny w swoim rodzaju. Owszem są to bardzo dobre amorki, ale bez przesady. Wiadomo, że porównując podstawową Kayabe i powiedzmy B8, to ten drugi będzie miał pewną przewagę..., ale w tym samym standardzie... wielcy zwolennicy Bilsteina mogliby sie ciut zdziwic.

Majlo, wyboru dokonasz Sam, jednak mając do wyboru B8 i AGX..., ja bym wybrał AGX. Chociażby z uwagi na fakt, że to jest inna klasa amorów niż B8.
Do tego progresywne sprężyny i byłoby ok, ale to tylko moja opinia.

Pozdro


i tu bym podyskutowował nad wyższością AGX vs Bilstein, faktem jest to że AGX sam sobie regulujesz, a Bilstein B6,B8 trzeba udać się do serwisu, nie mniej jednak na forach gdzie ludzie troszke pomykaja w różnego rodzaju imprezach, to Bilstein jest lepiej postrzegany


OK, jasne ale przyznasz, że o Bilsteinie słyszał każdy, a czesto kiedy wymienia się firmę Kayaba, ludzie rozdziawiają buźki i patrzą się jak na głupka. Moim skromnym zdaniem tu tkwi cały myk, że Bilstein jest bardziej znany. Fakt jest faktem, że jednemu dobrze jeździ się na takich, drugiemu na innych. Dlatego właśnie świat jest piękny - wolność wyboru.

Avatar użytkownika
Tom i Jerry
Forumowicz
 
Posty: 405
Dołączył(a): 2005-06-19, 19:36
Lokalizacja: że znowu

przez Tom i Jerry » 2006-03-28, 21:12

Elaith napisał(a):OK, jasne ale przyznasz, że o Bilsteinie słyszał każdy, a czesto kiedy wymienia się firmę Kayaba, ludzie rozdziawiają buźki i patrzą się jak na głupka. Moim skromnym zdaniem tu tkwi cały myk, że Bilstein jest bardziej znany. Fakt jest faktem, że jednemu dobrze jeździ się na takich, drugiemu na innych. Dlatego właśnie świat jest piękny - wolność wyboru.


mnie chodzi o to, że Bilstein jest solidniejszy/wytrzymalszy, w KYB zdarza się tzw."poniedziałkowa produkcja", ponadto nie twierdzę że KYB jest bee, są to dobre amorki, ale mając do wyboru te dwie firmy, wybieram Bilstein

Avatar użytkownika
Elaith
Forumowicz
 
Posty: 384
Dołączył(a): 2006-01-10, 19:30
Lokalizacja: Piaseczno

przez Elaith » 2006-03-28, 22:52

Dlatego napisałem, że na szczęście istnieje wolność wyboru. Każdy wybiera to co mu pasuje. Co do poniedziałkowej produkcji, myślę, że każdemu może się ona przytrafić i często na tej podstawie są budowane opinie. Jestem w 100% pewien, że gdyby ktoś na pałę kupił Bilsteina i powiedzmy coś byłoby z nimi nie tak, momentalnie stwierdziłby, że to firma krzak. To samo z Kayabą czy innymi. (Kiedyś było tak, że każdy krzyczał Koni, Koni i jeszcze raz Koni. Trafiło się kilka przypałów i już się ludzie przestawili na BLST) K i B są to poprostu trochę inne amorki i koniec. Miałem okazję jeździć zarówno na Kayabach jak i na Bilsteinach, mi podobało się bardziej na KYB. Samochód trzymał się ładnie drogi, a przy okazji plomby z zębów mi nie powypadały. Na BLST. też fajnie, ale jakoś lepiej wspominam te pierwsze, jednak to znowu jest tylko moja subiektywna opinia. Poza tym Grześ, ja nie piłem do Twojej wypowiedzi, tylko do stwierdzeń typu "Tylko Bilstein" jakby innych nie było w ogóle, albo nic sobą nie reprezentowały. Drażni mnie, jak ktoś gdzieś coś usłyszy, a później chodzi i powtarza bez sensu.

Pozdrawiam

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 32   •   Strona 2 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-26, 05:21