. pomyślałem że może prowadnice mają luz a więc rozebrałem silnik zawiozłem głowice do szlifierza , ten pomierzył i wyszło że prowadnice są OK natomiast mam pogięte zawory ale to inna bajka. No więc myślę sobie jak nie góra to dół zdjąłem tłoki i sprawdziłem luzy na zamkach pierścieni, wyszły w normie, jutro pomierzę jeszcze owal cylindrów.

) Głowica oddana do roboty łącznie koszt około 600-700 zł ze wszystkim( sprawdzenie szczelności, planowanie, gniazda zaworów dopasowane oraz nowe uszczelniacze które też już były dobrze zużyte) Blok silnika ( sprawdzenie mikropęknięć + planowanie) ceny nie pamiętam ale około 200-300 zł. Teraz wszystko śmiga, nawet przez pierwsze 1000km na docieraniu nie zabrało mi nic oleju.lapeno napisał(a):Może komuś pomorze moje doświadczenie
Moja hondzina brała mi olej tak około 1l na 400km i tak w planach silnik był do remontu ( moje własne widzi mi się) Głowica oddana do roboty łącznie koszt około 600-700 zł ze wszystkim( sprawdzenie szczelności, planowanie, gniazda zaworów dopasowane oraz nowe uszczelniacze które też już były dobrze zużyte) Blok silnika ( sprawdzenie mikropęknięć + planowanie) ceny nie pamiętam ale około 200-300 zł. Teraz wszystko śmiga, nawet przez pierwsze 1000km na docieraniu nie zabrało mi nic oleju.
filipek91 napisał(a):lapeno napisał(a):Może komuś pomorze moje doświadczenie
Moja hondzina brała mi olej tak około 1l na 400km i tak w planach silnik był do remontu ( moje własne widzi mi się) Głowica oddana do roboty łącznie koszt około 600-700 zł ze wszystkim( sprawdzenie szczelności, planowanie, gniazda zaworów dopasowane oraz nowe uszczelniacze które też już były dobrze zużyte) Blok silnika ( sprawdzenie mikropęknięć + planowanie) ceny nie pamiętam ale około 200-300 zł. Teraz wszystko śmiga, nawet przez pierwsze 1000km na docieraniu nie zabrało mi nic oleju.
dzieki, twoja wiedza z pewnoscia sie przyda.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości