Cały zestaw wyglada nastepująco, Alpine 9873RB, głośniki Helix 62.1 Dark Blue, wzmacniacz Magnat Rock 6000, skrzynia basowa Hertz ES 300. Dodam ze kable z wzmaka byly podlaczone taśma pod radio a nie bezposrednio do glosników.
Niestety jakiś czas temu przestał działac mi prawy glosnik, doszedłem do tego ze gdy wypne grube kable z tej kostki i podepne normalnie glosniki bez wzmaka to cały przód działa. Możliwe jest to że spalił mi sie jakiś kanał w wzmaku ? Dzisiaj go rozebrałem i nic niepokojącego nie zauwazyłem. Ktoś takie rzeczy naprawia czy musze kupić inny wzmak ? Ewentualnie jest ktoś ze śląska u kogo moglbym sprawdzić czy moj wzmak działa ?

tak dotychczas miałem. Teraz mam wzmacniacz w domu rozebrany, pojde go sprawdzić dopiero jak sie zrobi pogoda a od jutra ma się zepsuć
Mam tylko taka fotke. Wszystko jest tutaj podpięte prawidłowo.

grube kable, czyli zasilanie wzmacniacza, było pociągnięte z kostek iso do radia, a nie bezpośrednio z akumulatora? 