idealny kandydat do tego tematu, wręcz wzorcowy
Cieszy fakt, że trafił w dobre ręce;)

smarknięcie za każdym razem w połowie pomiędzy ostatnimi dwoma punktami zaczynając jak najszerzej?
), ale nie wiem czy zwarcie robiło czy ki ciul, po wydłubaniu smarkało jak nowe 
atom1 napisał(a):ciekawe jak jestes terminowo wyrabialny ;P


bo taka blacha karoseryjna ciut lepsza niz zwykła czarna z arkusza.
Nigdy nie miałem do czynienia z blacharką samochodową, ale zawsze mnie zastanawiało jak widziałem reanimację takich masakrycznie zeżartych aut "Z czego oni k^%#*a to robią"
I się wyjaśniło że trzeba trochę metaloplastyki 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości