temat w towarzyskich bo crx nie dotyczy a mianowicie oprócz crx mam jumpera dostawczaka służy mi w większości do przewozu motocykli a najczęściej to jednego na tor mx wiec lata więcej na pusto niż załadowany zdarza się jednak że jest dowalony na 100% i więcej i tu do was pytanie czy śrubą pływającym można zaufać ?.Wiosna idzie i szykuje się zmiana na letnie gumy i znowu muszę zostawić 50 zł za zmianę więc pomyślałem o innych felgach ale za stalówki trzeba dać min 300zł stwierdziłem więc że szrpne się na jakieś alu za 500 i będzie gicio tyle że mój wojownik ma rozstaw 5x118 a tu alusy się zaczynają od 1200 zł dlatego pomyślałem o felgach z 5x120 można fajny wzór za 300-500zł wyrwać i teraz słyszałem o rożnych opcjach że mogę zakręcić na tych śrubach co mam inni że lepiej na pływających a teraz gdzieś wyczytałem ze są takie magi co spawają i wiercą na jaki rozstaw chcesz co waszym zdaniem jest najlepsze ?
sruba pewnie moze byc, wazny jest otwor centujacy, oraz to ze do dostawczaka sa inne wartosci nosnosci opony, wiec mysle ze i felgi od osobowki tez beda srednie na te 100% zaladunku
zdaje sobie z tego sprawę ale jak takie bmw waży 1500 samo + 4 osoby i bagaż i już mamy co najmniej 2 tony a 100 załadunku u mnie jest mega rzadko i na krótki dystans jak będę wiedział że mam na de z 1,5 tony na pace gonić to zmienię na zimówki na stalówkach a tak to załadunek rzadko kiedy 2100 kg przekracza bo podajże sam on 1700 waży,co więc radzisz pływające czy zostawić ori oczywiście otwór będę chciał identyczny jak nie nie uda złapać to dam do roztoczenia.