Jest tak: ed9 kompresor ok 180hp, potem jakiś zwykły tłumik środkowy, na końcu tłumik z chlysera voyagera
dany w poprzek... wszystko na 50mm. Dodam, że tak jest ciszej niż miałem z komorowym "sportowym" na końcu.
Wiadomo, że moge wydać lekką ręką 500zł na kastomowy bajer, ale próbowałem już wielu podobnych rzeczy podczepiać na końcu i i buczenie zawsze jak było tak jest.
Właściwie to pytanie jest takie: czy ktoś podpinał może u sibie coś takiego:
tlumik1
albo
tlumik2 - kat
Wiadomo ze turbo i cisza nie idą w parze, ale przeciez nie słychać ich dopóki jadą normalnie. Da sie to zrobić nie zapychając wydechu zbytnio? Wszelkie pomysły mile widziane, na pewno ktoś przerabiał temat...

ogladalem ostatnio i chyba taki jeden zastosuje u siebie 