Kumpel tak 3-4 lata temu postawił auto na bok, zdarł wszyściutko, na to podkłady, baranki i inne cuda. Ostatnio rozbieraliśmy to auto - dziura w podłodze że pięść przechodzi.
bo się widocznie niepostarałkocureq napisał(a):dziura w podłodze że pięść przechodzi.
, co z tego że od spodu zakonserwował skoro od środka go zjadło


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości