Witam. Mam problem z CRX'em. W trakcie jazdy zapali się kontrolka check engine. Po czym po chwili sama zgaśnie lub gdy wcisnę pedał sprzęgła obroty spadną poniżej 1000obr/min to zgaśnie. Dioda komputera w tym czasie nie mruga. Już nie mam pojęcia co z tym robić. W jeździe to nie przeszkadza, silnik równo pracuje nie przerywa.
No własnie problem zaczął się po zmianie łożyska aparatu zapłonowego. W trakcie rozbierania posypał mi się ten czujnik co liczy obroty walka czy od czego on tam jest. No i kopiłem aparat ale inny i przełożyłem sam czujnik i auto chodzi dobrze tylko ten check engine. A czy może tez wywalać od przewodów zapłonowych ?? Maja przebicie, ale do sprawdzenia czy to od tego pomalowałem je bezbarwnym(zawsze jakas izolacja jest ) lecz check engine nadal wyskakuje.
hmmm sprawdz moze masy, szczegolnie te na obudowie termostatu, moze ci sie tam cos po...lo i raz jest dobry styk raz nie, tym bardziej ze grzebales przy aparacie, a termostat jest blisko... tu masz schemat moze ci cos pomoze images_2ndgen/manual_II_pliki/6-12.pdf
Ok dzięki jutro się będę bawił Sprawdziłem jeszcze raz błędy i był 14 ale to przez silnik krokowy bo czyściłem i obroty ustawiałem, reset kompa i już nie ma żadnego.
na pewno zle zlozyles czujnik, znaczy na OKO, sprawdz przerwe miedzy czujnikiem a tym "trybikiem" zapewne jest calkiem spora, na czujniku jest fasolka, odkrec i przesun czujnik jak najblizej oski tylko tylko zeby nie ocieralo jedno o drugie i problem prawdopodobnie zniknie
no chybaze te czujniki sie czyms roznia w srodku...
Różni się bo na otwory śrub nie pasował. Musiałem wiercić, szlifować, itd. Jest blisko. Gdyby nie miał styku to silnik chodziłby w trybie awaryjnym. Oporność ma ta samą co do CRXa bo sprawdzałem.