1- sposób dla pierdoły, lenia lub osobę lubiacą przepłacać: W każdym sklepie tjuningowym masz farbę do zacisków w wielu odcieniach. Kup, wyjmij zaciski, przeszczotkuj i pomaluj.
2- tańsza wersja: Kup poprostu w pierwszym lepszym sklepie z farbami, lakier odporny na wysokie temperatury. Kup, wyjmij zaciski, przeszczotkuj i pomaluj.
Efekt taki sam.
3- Wersja najtańsza: Zwykły lakier w sprayu. Kup, wyjmij zaciski, przeszczotkuj i pomaluj.
(ostatnia wersja jest niestety na niewielki okres czasu, bo jak dobrze się zaciski nagrzeją to farba odpadnie, jak w każdym przypadku najlepiej zrobic raz, a porządnie!)
PZDR!!!
Z kazdym dniem nieuchronnie zwiększa się liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę!!!
Żeby to dobrze się trzymało i nie schodziło, to nie wystarczy tylko "oszczotkować".... najlepiej oczyścić wiertarą ze szczotką drucianą - polecam, sam tak robiłem i wiem że na zaciskach jest tyle syfu że taką wiertarą na każdy zacisk trzeba minimum 15min żeby je na glanc zrobić! Żadnych dodatkowych płynów nie trzeba - h... to daje, tylko się za to płaci. Odtłuść je dobrze po wiertarze, porządny lakier odporny na temp (najlepiej z utwardzaczem) i to wszystko.
najtaniej i pewnie bedzie tak jak kilka postow do kupy,wiertarka ze szczotka[szczot.5zl]najlepiej jakims podkladem akrylowym zystarczy[32zl litr,mozna kupic od 100ml],i na koniec zwykly lakier akrylowy[11zl setka]na wszystko wystarczy okolo 200ml podkladu i 100ml akrylu samochodowego.i oczywiscie kup sobie rozcienczalnik np nitro,1l.[5zl]no i do lakiernika albo samemu w chacie,jak kto woli.