Honda Civic Type R
Tutaj zamieszczajcie linki do ogłoszeń z internetu - może ktoś coś wie na temat danego samochodu...

Posty: 5   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
oskarr17
Forumowicz
 
Posty: 746
Dołączył(a): 2010-06-22, 10:59
Lokalizacja: Radomsko/Kielce

Honda Civic Type R

przez oskarr17 » 2012-08-27, 09:16

Widział ktoś tego Civica? Może ktoś ma niedaleko ;)

http://otomoto.pl/honda-civic-type-r-C24557681.html

Wydaję mi się, że była malowana ponieważ brakuje naklejek i znaczka Type R ;)

Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Racuch
Forumowicz
 
Posty: 317
Dołączył(a): 2009-02-06, 23:28
Lokalizacja: Wejherowo

przez Racuch » 2012-08-27, 09:55

z zaprzyjaźnionego forum

http://www.ep-klub-forum.pl/viewtopic.p ... &start=910

Więc tak... zacznę od plusów:
- Wnętrze jest naprawdę zadbane - fotele, dywan, boczki i kierownica są w sumie bez uwag (na fotelu kierowcy jedna czarna ryska kilka cm), konsola trochę obdrapana wokół radia, ale do przeżycia - szczegół.
Koniec plusów

Niemalowane (w fabrycznym lakierze) w tym aucie są przedni lewy błotnik, lewy słupek A i dalej do miejsca mniej więcej w połowie długości bocznej szyby za drzwiami kierowcy oraz tylna klapa (znaczki są z niej zdjęte, widać resztki kleju). Wszystkie inne elementy łącznie z dachem są malowane. Na lewym tylnym błotniku wychodzi rdza (narożnik pod lampą) - niedużo - 1cm średnicy, ale zaczyna puchnąć i w tym miejscu zderzak jest bardzo słabo spasowany z błotnikiem. Na całym dachu (zbadałem dokładnie) 220-240um i bez szpachli - nie wiem z jakiego powodu był malowany, nie wygląda na wstawiany, ale z drugiej strony odpuściłem dokładne sprawdzanie słupków... Na prawym tylnym słupku placek szpachli ok 1mm grubości. Na prawym tylnym błotniku widać też lekkie pomarszczenia blachy na przetłoczeniu pod szybą - ściągnięte po spawaniu? wyciągana jakaś blacha? - w sumie nie analizowałem bo już wiedziałem, że to auto nie dla mnie. Pozostałych elementów nie mierzyłem już tak szczegółowo - tylko tak po 4-5 miejsc, żeby mieć pewność, że malowane w całości - na szpachle nie natrafiłem, ale też jej nie szukałem. Ogólnie robota lakiernika pierwsza klasa - lekko nie ta struktura, ale zero wtrąceń, niedomalowań (jedno malutkie niedociągnięcie na krawędzi dachu przed lotką, widoczne tylko pod światło i naprawdę detal). Brak swirli, ladnie wypolerowane, na 1 rzut oka mega wrażenie... dla laika ideał.

Lampa prawy przód odprysk od kamienia na krawędzi przy błotniku (wielkości monety 50gr) - lampa pęknięta w tym miejscu, paruje.

Opony na śmietnik - bieżnik prawie zero, tylna prawa tak jakby ocierała o błotnik (efekt jak po przeładowaniu auta gdy błotnik drze oponę), prawa tylna felga styrana od krawężnika (ta najbardziej, praktycznie po całym obwodzie). Prawa przednia opona przecięta głęboko na ścianie bocznej - ok 10cm.

Przekładnia kierownicza stuka, albo drążek kierowniczy (na podnośniku do zweryfikowania) - luz ewidentny.

Biegi 2 i 3 nie wchodzą przed odcięciem - jeden wielki zgrzyt, ale... przy wolnym przepinaniu biegów wchodzą ładnie. Niestety dla synchronizatora 200-300rpm niżej robi dużą różnicę, więc ciężko powiedzieć czy zmasakrowane synchra czy coś ze sprzęgłem (bo dziwnie wysprzęglało) + do tego nieprecyzyjnie zachowywał się lewarek.

Hamulce, a raczej ich brak - z tyłu nowe klocki, z przodu blachy same - zero okładzin dobrze, że zobaczyłem przed jazdą, chociaż zwątpiłem czy się zatrzymam jak zacząłem hamować - niepoważne trochę podejście sprzedającego.

Lusterko lewe zbite w mak - obudowa cała do przepolerowania, Pan się nie zmieścił z kimś na wąskiej drodze.

Motor pracował równo, chociaż coś mi tam brzęczało, ale nie chciało mi się szukać co. Wydaje mi się, że miała też przedmuch gdzieś na wydechu między kolektorem, a pozostałą jego częścią - furczało lekko gdzieś stamtąd.

Kałuża we wnęce koła zapasowego, ale to akurat nic strasznego, podłoga bagażnika wygląda na całą.

Brak klimy - ale to widać ze zdjęć.

Książki serwisowej nie widziałem, a podobno jest - w sumie nawet nie chciałem oglądać.

Auto jest do opłat, niezarejestrowane na niemieckich blachach.

Dla mnie warte nie więcej niż 20-22kpln (+ opłaty jakieś 1,5kpln) w takim stanie. I [czlonek meski] wie co się stało z tą budą i po kiego grzyba malowane praktycznie całe auto - na pewno nie dla odświeżenia lakieru bo wtedy nie robi się przejścia na słupku i nie zostawia 2 elementów w fabrycznym lakierze.

Przez tel Pan zapewniał, że mierzył ją miernikiem i jest w pięknym fabrycznym lakierze.

Oczywiście nie oczekiwałem cudów za tą cenę i znam realia, pojechałem bardziej na wycieczkę bo miałem ok 100km, ale i tak spodziewałem się czegoś innego

Na pewno o czymś zapomniałem... ogólnie drzwi się zamykały... inaczej?, klapa też jakoś tak nienormalnie. Samochód wywołał mieszane odczucia - tu szyba po uchyleniu lata, tam zderzak tylny porysowany na narożnikach, minimalny odprysk na szybie czołowej. Kierownica lekko w lewo skręcona przy jeździe na wprost, chociaż droga też jakaś idealna nie była. Brak precyzji podczas prowadzenia - jak nie honda, tym bardziej EP3.

Byłem wczoraj, a dziś rano miał być ją ktoś oglądać.

Pozdrawiam




Oczywiście i nie tylko w EP, ale za dużo tych szczegółów jak na 87kkm przebiegu w niemczech i użytkowany przez kobietę... Za to kierownica najładniejsza jaką widziałem w 30th.


Mój błąd, że nie prześwietliłem tej blachy dokładniej (nie bardzo miałem czas i sprzedający też już się gotował). Dla siebie tego auta bym nie kupił i innym też nie polecam. Po co kupować samochód, do którego na wstępie: opłaty i rejestracja, hamulce, opony, lusterko, lampa, wyeliminowanie stuków w zawieszeniu/przekładni, coś trzeba zrobić z tą rudą na błotniku bo widać, że pod lakierem idzie dalej i będzie odpadać, a nawet już zaczyna odłazić... i zbliżamy się do sumy, za którą można już kupić pewniejsze auto, z jasną historią. A i tak zostaje jeszcze temat skrzyni, sprzęgła i innych pierdół.

Druga sprawa jest taka, że jak pytam przez telefon co było malowane, gdzie i jak było uderzone, a ktoś na pytanie czy mierzył miernikiem odpowiada: tak oczywiście, jest fabryczny lakier... ja przyjeżdżam i od razu zonk to zapala mi się światełko. Bo byłem fair i powiedziałem, że przyjadę z porządnym miernikiem (skalibrowałem go dzień wcześniej nawet ) i dla mnie malowanie jakichś elementów nie skreśla pojazdu.

Wiadomo, że każdy chce sprzedać, ale może opisując auto oszczędzę komuś drogi.

Zresztą można teraz zadzwonić zapytać o samochód i zobaczymy, czy sprzedawca zmienił gadkę.

Fakty i konkluzja jest taka (jeżeli komuś nie chce się czytać całości, albo już się w tym zaplątał):
- malowane praktycznie całe auto (bez wtrąceń, ale widać po strukturze na błotnikach, że to nie fabryka), ognisko korozji na błotniku, pasowanie elementów nawet niezłe
- puka w układzie kierowniczym
- klocków z przodu nie ma w ogóle więc uwaga podczas jazdy testowej, tarcze do uratowania jeszcze
- do wymiany lewe lusterko i prawa przednia lampa
- opony na śmietnik, zjechane i pocięte
- temat skrzynia/sprzęgło do głębszej analizy
- są jakieś małe rysy tu i tam, tylny zderzak można odświeżyć bo jest poocierany, na drzwiach kierowcy w ich górnej części pojedyncza głębsza rysa 8-10cm
- jakieś tam brzdęki i skrzypienia - nic groźnego

Teraz tak myślę, że mogłem pomierzyć wnęki, podłużnice albo chociaż dokładnie maskę... ale jak jedzie się po niemalowane auto z przebiegiem 87kkm i spotyka takie coś to ręce opadają.

Avatar użytkownika
sebastian1984men
Forumowicz
 
Posty: 237
Dołączył(a): 2011-07-29, 15:13
Lokalizacja: siedlec duży
Samochód: BMW 540I

przez sebastian1984men » 2012-08-27, 10:22

a co chciales z niemiec on musi tu zarobic wiec musial kupic szrota inaczej by nie zarobil u nas:D

Avatar użytkownika
oskarr17
Forumowicz
 
Posty: 746
Dołączył(a): 2010-06-22, 10:59
Lokalizacja: Radomsko/Kielce

przez oskarr17 » 2012-08-27, 11:17

Dzięki za cenne info.
W takim razie szukam dalej ;)

Jeszcze malowanie przeboleje ale synchro i inne duperele przy silniku nie :nieok:

Avatar użytkownika
pirul
Moderator
 
Posty: 5603
Dołączył(a): 2006-12-11, 10:01
Lokalizacja: Kraków

przez pirul » 2012-08-27, 15:41

Honda to nie fiat, że nawet setki nie przejechał i synchra posypane. Kolejna pułapka czeka na naiwnego.
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD
ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD
CB600F HORNET '10 SOLD
cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD
w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project

Posty: 5   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości