Można chyba temat uznać za zamknięty,położyłem się wczoraj, samochód na kołki i szukanie. Była to jednak przerdzewiała osłona (blacha za tarczą) ale... w przeciwnym kole niż zmieniany przegub. Odgiąłem palcami, nawet kawałek uksyłem i jest ok. We wtorek robię dłuższą trasę to się będzie można upewnić czy to był ten problem.
Przy okazji widać że mam w jednym kole sworzeń do wymiany za jakis czas, a w drugim górny wahacz.