witam interesuje mnie crx del sol z poznania a mam do niego 500 km mam prośbę by ja ktoś obejrzał w zamian wysyłam flaszkę samogonu z podlasia lub zwykła wodeczke. z góry dzięki
oto adres: otomoto.pl/honda-crx-del-sol-b16a2-160km-vti-targa-C23355485.html
cześć,
na żywo jej nie widziałem, ale jak rok temu szukałem dla siebie solki to ogłoszenie na otomoto już było, nawet zdjęcia te same co rok temu. Miałem jechać ją oglądać ale wcześniej znalazłem swoją. Jedno jest pewne. Nie jest świeżo sprowadzona;)
koleś mówił ze stoi u niego od początku zimy i ze już tyknie błotniki zgniły zaprasza bardzo jednak zdjęć mało przysłac może się przejedziesz zrobisz parę fotek a ja się odwdzięczę:)
To widział ją ktoś?? Co to w Poznaniu nie ma CRX'ów żeby ktoś przy okazji po drodze z pracy czy coś rzucił okiem czy nie wyklepana z przystanku?? Ode mnie koleś też chce jechać.Ja odradzam mu cały czas i wmawiam że jak by to była okazja to by się z niej zdymiło a nie stała by tyle czasu.
tak na szybko co do stanu.Nie ma się co czarować- cena= stan....a nawet gorzej blacharka do remontu, auto całe do lakierowania, jeżeli ma być bdb
Uszczelki dachu.....nie wiem czy spełniają swoje zadanie :r
Dach, szyby (3szt) elektryczne działają, nawiewy itp.
W zawieszeniu stuków raczej nie słyszałem, choć coś pukało delikatnie na tyle auta- nie wiem czy to czasem nie dach w bagaju, bo jeździłem na złożonym specjalnie. Luzu na górnych sworzniach nie czułem. Kiera łądnie chodzi- ja mam zboczenie do sztywnego sterowania z ATRa, wiec było miękko dla mnie, i zapytałem faceta o magla, i mówi że lekki luz jest....ale ci powiem że nie czułem go.
Auto jedzie prosto ogólnie mówiąc.
To teraz koniec słodzenia - hebli....nie ma.... auto nie hamuje, tylko zwalnia. Tarcze, klocki itp......ręcznego nie ma, zaciski pewnie do regeneracji..totalnej.
Skrzynia..... nie zgrzytała z 1 na 2 i 2 na 3....nie mam większych zastrzeżeń do niej, myślę że jest ok. Przegubów nie słychać na zakrętach.
Sprzęgło....dla mnie do zmiany, albo do odpowietrzenia..strasznie miękkie (może mam wypaczony punkt odniesienie wzg. ATRa), ale auto nie wyrywało mocno jak wdepnąłem mu.
Silnik.... standard...wyciek od strony aparatu, VTECa, co nie typowe sączy przy misce z przod. Kasowniki słychać.....ale co gorsze....słychać lekkie pukanie i to raczej nie głowica...tylko coś jakby początek panewki. Nie chce prorokować...auto stało rok, olej 10W40, tak jest napisane na kartce, więc może to....ale moja B16A1 chodziła cichutko poza kasownikami, i wydaje mi się że na VTECu jechała lepiej...Tutaj VTECa nie czuć...zapina sie, słychać go..ale tak słabo.
Może to wina tego że auto mam Kata i serie wydech .....swoją drogą to pordzewiały trochę. Ślady rdzy sa z tego co widzę tez pod autem, na korytku od przewodów hamulcowych (nie wiem bo tego nie miałem w ED i EE)
Auto jakoś nie dymiło...szczerze to nie patrzyłem na rurkę bo byłem sam.... ale nie czułem oleju jak jechałem i mu depnąłem i się zatrzymałem. Jak przyjechałem go oglądać to auto było odpalone już......ma zajechany akumulator- nie odpali na nim, trzeba na kable.
Wnętrze.... fotel kierowcy przetarty, kiera nawet ok, reszta bez większych uwag.
Całokształt....moja opinia, auto blacharsko do zrobienia, lakierowania, technicznie to ten silnik.... no ryzyko troszkę. Skrzynia BDB, ale kolejny wydatek to powoli sprzęgło-ale może odpowietrzenie załatwi sprawę.
Auto miało raczej lakierowane oba przednie błotniki...ale bez tragedii.... max wartość grubości lakieru na nich to 350um....a tak to średnio 150um na całym aucie. Nie widzę żeby było jakoś walone, poza przycierkami- pas przedni na moje jest .....Generalnie blacha to rdza, rysy i obytki lakieru.
Nie oceniam czy warto czy nie - mi sie nią fajnie jeździło- jako dupowóz była by kapitalna, jeżeli ktoś by zaryzykował z tym silnikiem....Sprzedający wydawał mi się bardzo sensownym gościem- nie wciskał ściem, mówił szczerze co i jak.
Ostatnio edytowano 2012-05-25, 12:02 przez spurek, łącznie edytowano 1 raz