

jak dla mnie świetne auto , mialem okazje nim troszku pojezdzic jakos pasazer...ach ten silnik..
ja kiedys troszku świrowałem sobie z electric-boogie...a i Capoeire sie trenowało...takze kiedys można cos innego porobić niz tylko stać przy autach
Pozdrawiam!!
ja nie ogarniam to mi jednym uchem wpada, drugim wypada
moim zdaniem było fajniej niż na pierwszym spotkaniu 
filip napisał(a):W jednostce w Podjuchach urzędujesz?
prawie codziennie musze jezdzić na drugi koniec naszego wspaniałego miasta - na szczęście Hondą więc nie narzekam 
misiofa napisał(a):ja nie ogarniam to mi jednym uchem wpada, drugim wypada

adi469 napisał(a):a co sie takiego dzialo?hmm..?hehe

tak powoli coraz to trudniejsze rzeczy
filip napisał(a):panowie ochroniarzowie Kaskady dali nam do zrozumienia, że z chęcią by nas zobaczyli w większym składzie i nie mogą się doczekać następnego spotkania

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości