kaszka na mugenie

Posty: 8   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
Dario
Forumowicz
 
Posty: 336
Dołączył(a): 2006-05-15, 23:59
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: crx ed9

kaszka na mugenie

przez Dario » 2011-12-13, 18:03

samochód malowany cały pół roku temu, wszystko było ok, ale ostatnio zauważyłem w dwóch miejscach taką ,, kaszkę '' na mugenie z zamówienia grupowego. Takie małe pęcherzyki lakieru na powierzchni . Wszystko było ok do niedawna , ale jak wiadomo ostatnio temperatura trochę spadła ( auto nie jest garażowane ). Dzwoniłem dzis do lakiernika jednego i drugiego, ten co malował nie wie o co chodzi, drugi mówi , że to jakość laminatu. Ogólnie tragedii nie ma i trzeba się przyglądać aby to zobaczyć, ciekaw jestem czemu tak się dzieje co będzie dalej?

Avatar użytkownika
Demolek
Forumowicz
 
Posty: 659
Dołączył(a): 2011-05-15, 14:34
Lokalizacja: nąłęczów/wąwolnica
Samochód: ee8

przez Demolek » 2011-12-13, 18:09

ale tak było czy tak ci sie zrobiło po czasie??? może nie dokładnie spolerowane w tym miejscu i taka ''cytrynka'' została....
Obrazek

Avatar użytkownika
Vermilion
Forumowicz
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 2010-07-22, 01:18
Lokalizacja: Wałcz/Bydgoszcz

przez Vermilion » 2011-12-13, 19:02

Laminat to ogólnie włókno szklane z żywicą poliestrową mieszaną z utwardzaczem. Przy złych proporcjach utwardzacz/żywica (lub złej jakości żywicy), żelkot na powierzchni elementu, który ma zabezpieczać laminat przed działaniem atmosfery może pod wpływem temperatury pękać, a i owszem. Ale to raczej pękałoby u wszystkich, którzy robili zamówienie grupowe.
Yamaha TDM 850 4TX 2000r.

Avatar użytkownika
maciu$
Forumowicz
 
Posty: 290
Dołączył(a): 2008-12-18, 21:19
Lokalizacja: Z Klanu.

przez maciu$ » 2011-12-13, 19:17

Vermilion napisał(a):Laminat to ogólnie włókno szklane z żywicą poliestrową mieszaną z utwardzaczem. Przy złych proporcjach utwardzacz/żywica (lub złej jakości żywicy), żelkot na powierzchni elementu, który ma zabezpieczać laminat przed działaniem atmosfery może pod wpływem temperatury pękać, a i owszem. Ale to raczej pękałoby u wszystkich, którzy robili zamówienie grupowe.

Nie do końca nikt nie mówi przecież, że wszystkie dokładki szły z jednej partii. Laminat to badziewie, u kolegi szyberdach na początku wyglądał naprawdę fajnie, teraz po 4 miesiącach jest cały pofalowany.

Avatar użytkownika
Vermilion
Forumowicz
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 2010-07-22, 01:18
Lokalizacja: Wałcz/Bydgoszcz

przez Vermilion » 2011-12-13, 19:24

Ogólnie Laminat jako materiał to kompozyt będący najprawdopodobniej przyszłością budowy maszyn i innych konstrukcji, coraz to nowe jego wcielenia oglądają światło dzienne i są coraz bardziej wytrzymałe, odporne na warunki atmosferyczne. Wszystko zależy od rodzaju zastosowanego szkła i żywicy jak i dodatków. Bardzo ważne jest środowisko i otoczenie (wilgotność, temperatura), w którym żywica pod wpływem utwardzacza żeluje. Już teraz robi się nawet mosty ze szkieletem z Laminatu zamiast stali z bardzo prostego powodu, beton zawiera wilgoć, a ta doprowadza do korozji stali, a laminat nie koroduje :) Jest dużo lżejszy i niedługo najprawdopodobniej będzie nawet miał podobną wytrzymałość.

Kwestia tego, że bardzo łatwo jest spartolić tą robotę :)
Yamaha TDM 850 4TX 2000r.

Avatar użytkownika
maciu$
Forumowicz
 
Posty: 290
Dołączył(a): 2008-12-18, 21:19
Lokalizacja: Z Klanu.

przez maciu$ » 2011-12-13, 20:31

Vermilion napisał(a):Ogólnie Laminat jako materiał to kompozyt będący najprawdopodobniej przyszłością budowy maszyn i innych konstrukcji, coraz to nowe jego wcielenia oglądają światło dzienne i są coraz bardziej wytrzymałe, odporne na warunki atmosferyczne. Wszystko zależy od rodzaju zastosowanego szkła i żywicy jak i dodatków. Bardzo ważne jest środowisko i otoczenie (wilgotność, temperatura), w którym żywica pod wpływem utwardzacza żeluje. Już teraz robi się nawet mosty ze szkieletem z Laminatu zamiast stali z bardzo prostego powodu, beton zawiera wilgoć, a ta doprowadza do korozji stali, a laminat nie koroduje :) Jest dużo lżejszy i niedługo najprawdopodobniej będzie nawet miał podobną wytrzymałość.

Kwestia tego, że bardzo łatwo jest spartolić tą robotę :)


Nie neguję kosmicznych zastosowań laminatów, kluczem raczej jest sama jakość wykonania, a Polskie firmy robiące dobre laminaty można policzyć na palcach jednej ręki, w sumie jedna ręka to aż za dużo, prawda jest taka, że dobrze zrobiony laminat musi swoje kosztować, każdy chce jak najtaniej, a później wychodzą kwiatki i problemy-w tym wypadku cena jest wyznacznikiem jakości. Nie będę tu rzucał nazwami, ale pewna firma produkująca naprawdę wysokiej jakości laminaty, sprzedała do CRX'a bodajże jedną maskę, która była +/- 200-300zł droższa niż wyroby konkurencyjne, jednak sporo lepiej wykonana, spasowana itp.
Miałem na aucie dokładkę z laminatu, więcej takiego gówna nie chcę.

Avatar użytkownika
Dario
Forumowicz
 
Posty: 336
Dołączył(a): 2006-05-15, 23:59
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: crx ed9

przez Dario » 2011-12-13, 21:20

Demolek, wcześniej tego nie było na 100%

Avatar użytkownika
shark84
Moderator
 
Posty: 1342
Dołączył(a): 2004-12-15, 23:56
Lokalizacja: Łaziska Górne
Samochód: typeR

przez shark84 » 2011-12-13, 21:45

moze do wygladzenia uzyto kitu, ktory nie wyschnal do konca... ;)
:)

Posty: 8   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-23, 22:33