albo sprzęgło nie kipnie, bo po co wywalać coś co jeszcze działa. A i owszem jest to trochę uciążliwe na postoju, ale bez przesady. Od razu zrób z wymianą skrzyni wymianę sprzęgła całego, bo to jedna robota jest. Ogólnie ten hałas łożysk nie jest specjalnie niebezpieczny.
poprostu jestem zniesmaczony 

Vermilion napisał(a): Ogólnie ten hałas łożysk nie jest specjalnie niebezpieczny.
mi też huczały łożyska, i jak zobaczyłem co się tam działo szczęka mi opadła
W jednym nie było tego wianuszka, a w drugim kulki latały jak żyd po pustym sklepie
Do tego pęknięty wybierak. Pomyśl co by się stało gdyby zbkolowło skrzynie przy 120km/h 
jezeli zrobilby to w jeden dzien i mialbym dostepne czesci tego samego dnia ze koles od razu rozkreca sprawdza wymienia to ok. Ale na pare dni fure do Poznania poprostu nie oplaca mi sie zostawiac. Jezeli on ma skads lozyska zalatwienia do skrzyni i w zasadzie na miejscu je ma to ok. No bo mowie na pare dni zostawiac samochod w innym miescie to bez sensu. Jest ok 10 lozysk w skrzyni
ponad 10 na pewno
A tutaj nic nie wiedza
Czemu ta Bydgoszcz taka zacofana jest 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości