a już myślałem że mam wadliwe nadwozie albo coś innego czego nie zlikwiduję, jest dobrze 
jakiś poprzedni wszech magik pod ucho klapy podłożył podkładki grube na 2-2,5 mm, co za tym idzie klapa była wiecznie oddalona od blachy, i mimo odkręcenia na max gumowych odbojników latała jak "KRYKA W KIBLU"
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość