Sprezynki (KUPNO)
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 40   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3
Avatar użytkownika
Blue THC
Forumowicz
 
Posty: 60
Dołączył(a): 2005-06-05, 21:06
Lokalizacja: Siemianowice

Sprezynki (KUPNO)

przez Blue THC » 2006-01-10, 15:43

Witam mam kilka pytan i prosze znow o pomoc ;) Wiec zaczne tak :) Slyszalem ze do ceerki na seryjne amorki wchodza sprezyny tylko max -40 mm Czy to prawda ???? Zastanawiam sie nad kupnem tych sprezyn (tylko gosciu jak z nim gadalem ma takie same co ceerki i za 289 zl komplet ) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=79768651 Moze cos wiecie o tej firmie PLATIMEX bo ja nic :P Czy oplaca sie kupic od kogos urzywane sprezynki z jakiejsc Lepszej slawniejszej fimy ???? (chodzi mi o niska cene, o sportowa sylwetke i aby nie bylo tak twardo) Jezeli ktos ma na sell jakies fajne sprezynki i taniej niz 300 zl to prosze dac znac. Bo mam dylemat nad nowkami i urzywanymi sam nie wiem co zrobic :) Prosze pisac i doradzac :]

lechu
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-27, 21:43
Lokalizacja: Chorzów

przez lechu » 2006-01-10, 17:30

tak to Ci dopasuja tylko w erze. Nawet przy -40 licz sie ze szybka zmiana amorkow.

Avatar użytkownika
rolek
Forumowicz
 
Posty: 524
Dołączył(a): 2004-07-10, 22:38
Lokalizacja: Wołomin

przez rolek » 2006-01-10, 17:34

Mam springsy -40mm za 150zł mogę pchnąć komplet. Jeździły na standardowych amorach i jakoś nie było problemu ale tak jak pisze Lechu to jest rozwiązanie do pewnego momentu - posypią się amory.
PZDR!!!
Z kazdym dniem nieuchronnie zwiększa się liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę!!!

Avatar użytkownika
turbo1984
Forumowicz
 
Posty: 301
Dołączył(a): 2005-02-26, 02:23
Lokalizacja: Warszawa

przez turbo1984 » 2006-01-10, 17:51

co do tego zakatowania seryjnych amorków przez niskie twarde spręzyny to dam wam swój przykład a wnioski wysnujcie sami. Mam spręzyny nibieskie H&R (bardzo twarde) i rok temu wymieniałem amory na oryginalne. Oststnio na badaniu technicznym wyszło ki ok 70% tłumienia. Chce zebyście sami wysnuli wnioski bo sam nie wiem czy to dobrze czy nie. Na pewno nie tragicznie. Pytanie: czy twarde springi zaniżają wynik testu tlumienia amorków w stacii diagnostycznej??
Japonia- kraj kwitnącej wiśni; Polska- kraj kwitnącej lipy ...

robert 79
Forumowicz
 
Posty: 141
Dołączył(a): 2005-05-30, 13:03
Lokalizacja: zebrzydowice

przez robert 79 » 2006-01-10, 17:59

Oststnio na badaniu technicznym wyszło ki ok 70% tłumienia.
wiec nie wyszło ci żle bo nowe amortyzatory nie mają 100% tylko coś tam mniej . Mi jak sprawdzili to powiedział koleż że mam 75% pytam go ile jeszcze wytrzymią a on na to że taki wynik jest bardzo dobry, i jeszcze długo pojeżdzą, z kolei mój kolega miał 45% i wtedy powiedzieli mu że powoli powinien myśleć o nowych amorach.

lechu
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-27, 21:43
Lokalizacja: Chorzów

przez lechu » 2006-01-10, 18:15

ogolnie wynik badania technicznego mozna sobie podarowac na hondapl.org podawali przyklady gdzie komplet nowych amorow nie przechodzil testow :) Druga sprawa twarde sprezyny wydluzaja chyba zywotnosc amora ze wzgledu na jego mniejsze zuzywanie. Przy miekkich skok jest wiekszy. To tak teoretycznie wg mnie, chociaz moge sie mylic

Avatar użytkownika
kamilos
Moderator
 
Posty: 1888
Dołączył(a): 2005-04-21, 12:01
Lokalizacja: Lublin

przez kamilos » 2006-01-10, 18:55

przyklady gdzie komplet nowych amorow nie przechodzil testow

nie jeden nowy amortyzator nadaje się od razu na śmietnik a nie do samochodu. ojciec zmienial u siebie caly komplet na nowy i co pol roku musial zmieniac bo mialy jakas wade. oczywiscie wszystko w ramach gwarancji a wiec tyle dobrze. wkoncu wzial kase, kupil inne i dopiero na sprawnosci testy wyszly ok.

Avatar użytkownika
kukus
Forumowicz
 
Posty: 1667
Dołączył(a): 2004-12-08, 20:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

przez kukus » 2006-01-10, 19:12

Ja mialem -50 weitecka ( nie dalo sie jezdzic) i kupilem na nich autko pzelatalem niecaly rok i najgorszy mial cos ponad 70% a jezeli anwet wynikami podcieramy sobie tylek to tak jak juz ktos pisal to samo powiedzial mi jakis magik w servisie ze na twardych co zazwyczaj wynika z tego ze obnizajace skok amorka jest mniejszy i wolniej sie zluzywa.... to innego tuuuuulejki i swooorznie 8)
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior

Avatar użytkownika
Blue THC
Forumowicz
 
Posty: 60
Dołączył(a): 2005-06-05, 21:06
Lokalizacja: Siemianowice

przez Blue THC » 2006-01-10, 19:39

A co do amorkow ;) Orietujecie sie ile moga kosztowac ????

Avatar użytkownika
michal crx krak
Forumowicz
 
Posty: 387
Dołączył(a): 2004-04-10, 11:54
Lokalizacja: Krakow

przez michal crx krak » 2006-01-10, 19:58

to ja opowiem wam moja historie :D za czasow kiedy mialem jeszcze CC wsadzilem do niego sprezynki obnizajace twarde OMP i kupilem zestaw nowych amorow ,po 2 miechach byly do wywalenia tzn. poprostu sie wylaly(amory nie pamietam jakie ale najdrozsze jakie byly dostepne do CC ,zeby uniknac komentarzy ;) ) seryjny amor na obnizonym zawieszeniu pracuje w innym zakresie tzn nie w tym co powinien ,co do badania na stacji diagnostycznej :) mialem dachowanie ow samochodem i kolejny komplet amorow byl do wywalenia tzn. amory pokrzywione i powylewane ,ale co mi tam zrobilem blacharke nie wymieniajac amorow i musialem pojechac na przeglad obowiazkowy po wypadku ,co sie okazalo amory wyszly ze sa w idealnym stanie :rotfl2: ,podobnie mialem w cerce amory byly padniete ale mialem springi obn. twarde i tez wyszlo rewelacyjnie ,wnioski wysnujcie sami ;)

Avatar użytkownika
rolek
Forumowicz
 
Posty: 524
Dołączył(a): 2004-07-10, 22:38
Lokalizacja: Wołomin

przez rolek » 2006-01-11, 10:34

Pamietajmy że najdroższe nie znaczy wcale najlepsze. Dobre firmy wszyscy znają: KONI, Bilstein, Weitec, H&R, Eibach itp. Wsadzenie kompatybilnego kompletu dobrej firmy rozwiazuje niemaj wszystkie problemy z szybkim zużywaniem się tych podzespołów. Kupiłem w ciemno jakieś pół roku temu amorki Koni, koles który sprzedawał uprzedził mnie że są diabelsko twarde (dlatego je sprzedawał) ale mnie to nie ruszało. Wsadziłem też twarde i niskie sprężyny (około -60mm) i jest cacy. Twardo ale cacy. Odrazu po wstawieniu amorów pojachałem na stację diagnostyczną, diagnostyka obu osi nie wykazała zużycia układu zawieszenia. Pan diagnosta stwierdził że amortyzatory sa poprostu jak nowe. Dobra firma to gwarancja dobrego zawieszenia. Owszem koszty wzrastają, ale wg mnie są komponenty na których się oszczędza oraz takie na których się nie oszczędza. Na zawieszeniu się nie oszczędza! To jest element w którym nie można sobie pozwolic na kompromisy. Bezpieczeństwo ponad wszystko. To że odbijanie na dołach posladków i nerek jest niebezpieczne też już się dowiedziałem ;)
PZDR!!!
Z kazdym dniem nieuchronnie zwiększa się liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę!!!

Avatar użytkownika
hondacrx
Forumowicz
 
Posty: 371
Dołączył(a): 2004-04-13, 19:24
Lokalizacja: 3miasto Gdansk

przez hondacrx » 2006-01-11, 14:38

apropo tego tlumienia... amorki sportowe sa zazwyczaj dosyc twarde i z tego co sie orientuje nie mozna ich sprawdzac jak zwyklych amorkow... bowiem nie osiagna tego samego wspolczynnika amortyzacji... naprzyklad 50 % u sportowych sprawdzajac na maszynie standardowej moze byc 99% na maszynie do sprawdzania sportowych zawieszen...
VTec RuLeS

Avatar użytkownika
michal crx krak
Forumowicz
 
Posty: 387
Dołączył(a): 2004-04-10, 11:54
Lokalizacja: Krakow

przez michal crx krak » 2006-01-11, 15:37

jezeli ktos sie decyduje na nizsze zawieszenie (progresywne sprezyny ) powinien kupic przeznaczone do tego typu zawieszenia krotsze amortyzatory ,wtedy masz pewnosc ze wszystko jest ok i nic ci sie nie posypie ;) ,wsadzenie standardowych amorow na niskie zawieszenie drastycznie skroci ich zywotnosc ,a przy twardych springach na stacji diagn. wyjdzie ze amory sa sprawne chociaz beda wysrane

Avatar użytkownika
mariusz123
Forumowicz
 
Posty: 1345
Dołączył(a): 2005-05-30, 20:31
Lokalizacja: Szczerbice(Rybnik)

przez mariusz123 » 2006-01-11, 17:35

ja kupilem w zeszlym tygodniu komplet amorkow na przod bilstein b8,sa typowo do obnizonych zawieszen max -40mm[tak poinformowali mnie przedstawiciele bilstein]i myslalem ze jest do obnizonych to powinny byc krotsze a tu sie okazalo ze jak do -40,to sa takiej samej dlugosci co seria tylko maja inna charaktrystyke,poprostu sa twardsze.poprostu ciezko sie chowia a szybciej wychodza spowrotem[na seri odwrotnie],myslalem ze cos nie tak ze szybciej wychodza niz seria ale tak podobno ma byc.po zalozeniu ich w sprezyny juz widze za zawiecha ani drgnie.a jak ktos chce obnizyc wiecej niz -40 to zalecane sa cale komplety na gwincie[tak mnie poinformowano].

Avatar użytkownika
capslock
Forumowicz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2005-10-03, 09:13
Lokalizacja: KRK

przez capslock » 2006-01-11, 17:49

mariusz123 napisał(a):ja kupilem w zeszlym tygodniu komplet amorkow na przod bilstein b8,sa typowo do obnizonych zawieszen max -40mm...


Można wiedzieć gdzie i za ile nabyłeś taki zacny komplet ?

pozdro
Michał
a co to?
iohoph
ioouihoo[ub

  Następna strona
Posty: 40   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest 2026-04-26, 05:49