Przymierzam sie do skonstruowania subwoofera ładnie zabudowanego w bagażniku cos na wzór profesjonalnych car-audio. Martii podpowiedział mi, żeby zrobić to z żywicy. Wyłożyc to co chce folią, a później pokryc to żwyicą z włóknem szklanym czy czyms takim. W ten sposób powstały by wszystkie scianki oprucz górnej w której znajdował by sie głośnik. Ze zrobieniem tej górnej części nie będzie problemu. Pytam was czy ktoś z was miał z czymś takim doświadczenie jakies ? Czy może zamiast żywicy używa sie czegoś innego. Wiem, że w ten sposób będe mógł całość wyprofilować tak jak trzeba i chyba ładnie wykończyc szpachlem, ale nie wiem czy w tym przypadku szpachel to dobry pomysł, bo pewnie od basu odleci z czasem. Odnośnie głośnika jaki chcialbym tam użyc super by było gdyby sie zmieścil Hertz ES 300.2, ale jest on dosc duży i sie nie zmieści. Dlatego mysle nad Ravemaster BSW 124-II. Nastepne pytanie to jakiej foli uzyc i moze czegos jeszcze zeby ta konstrukcje mozna bylo odkleic z bagaznika i wykonczyc na zew. auta, a pozniej calos po prostu wlozyc.
Kolejny problem to wlasnie żywica, nie nadaje sie do obudowy subwooferow, wystarczy puknac w monitor plastikowy a suba z mdfu. Sub powinnien byc z MDFu, ale w moim przypadku trudno do wykonania.
Tak, ze sub z zywicy to plastikowy sub :> W profesjonalnym car-audio uzywa sie chyba żywicy w połączeniu z mdfem. Odrazu mowie, ze sam sub z mdfu nie jest za bardzo dobrym rozwiazaniem bo miejsce w ktorym ma byc nie ma rownych scianek, nie da sie wygiac mdfu tak, zeby pasowal idealnie, a zywice da. Mysle nad zrobieniem szkieletu z żywicy i do środka zrobienie skrzynki z mdfu, a luzy miedzy mdfem a ta konstrukcja z zwyicy wypelnic czyms pewnie żwycia. Tylko, że w tym przypadku z 35 litrów netto zrobiło by mi sie okolo 20-25 litrow netto, a to juz troche mało:( Tak tak, miejsce tez jest ograniczone
Jakieś sugestie, pomysły, propozycje ?
A gdzie mialby byc ten sub? W tych boczkach w bagazniku obok nadkola? Napisz gdzie ma byc itd to chetnie pomoge 
lepiej skromnie ale z klasa i gustem