Akumulator rozladowal sie i alternator go nie laduje
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 26   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
Alpiniste
Forumowicz
 
Posty: 364
Dołączył(a): 2005-01-08, 20:56
Lokalizacja: Poznań

przez Alpiniste » 2006-01-05, 11:36

Dzieki mariusz, na przerycie forum poświęciłem z 1,5h.

!/2 tematów technicznych ma temat "Pomocy", "RATUNKU", "Problem" itp. bardzo ciężko jest coś znaleźć.

Co do napięć to napisze jeszcze dzisiaj bo musze miernika poszukac ;)
Life is 2 short to drive 2 slow.

Avatar użytkownika
kejkej
Forumowicz
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2004-09-15, 12:10
Lokalizacja: W-wa

przez kejkej » 2006-01-05, 13:31

Co sie tak uparliscie na te szczotki, ja mam podobne objawy i wiem ze to jest koniec lozysk/yska w alternatorze, zadnych bledow nie wywala, swiatla i deska tylko nieco przygasaja, kontrolka ladowania zapala sie tylko czasami (rzadkosc) za to dzwieki jakie dochodza od ow "ladowarki" moga spokojnie imitowac turbosprezarke..
"Some people tell me that I need help, Some people can fuck off and go to hell.."

Jaciab
 

przez Jaciab » 2006-01-05, 13:33

ja zaplacilem za 2 lozyska 70zł -orginalne z pod znaku H :D

Avatar użytkownika
Bastek
Forumowicz
 
Posty: 1662
Dołączył(a): 2004-11-30, 22:16
Lokalizacja: wziąć kasę na rexa?

przez Bastek » 2006-01-05, 13:45

kejkej napisał(a): za to dzwieki jakie dochodza od ow "ladowarki" moga spokojnie imitowac turbosprezarke..


Mam to samo jak mam podlaczony wzmacniacz :D
Fotografia ślubna, reportażowa i motoryzacyjna
www.sm-foto.pl

Avatar użytkownika
Alpiniste
Forumowicz
 
Posty: 364
Dołączył(a): 2005-01-08, 20:56
Lokalizacja: Poznań

przez Alpiniste » 2006-01-05, 15:57

To nie są łożyska bo wymieniałem w styczniu 2005 (że też zawsze w styczniu mnie coś spotyka :wrrr: )

Fakt, że miało się wrażenie jakby turbina chodziła - 2 dni szukałem łożysk po całym kraju i w końcu znalazłem japońskie (nikt nie produkuje zamienników bo zbyt nietypowe) za chyba 96zł. czy coś takiego.

W ASO w poznaniu chcieli za łożyska coś koło 300 zł. - jak usłyszałem to ładnie podziękowałem i poszedłem w PIZ..U.

U mnie to na bank nie są łożyska, zmierze te napięcia tylko nie wiem gdzie jest ten pierdo..ony miernik.

Ma ktoś może i pożyczy a nie mieszka w RZESZOWIE :rotfl:
Life is 2 short to drive 2 slow.

tomek
Forumowicz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2005-11-24, 21:34
Lokalizacja: malopolska

przez tomek » 2006-01-05, 22:24

Witam. raczej to nie beda szczotki,proponuje sprawdzic polaczenia przewodow
w obwodzie kontrolki ladowania.Co do szczotek to mozna kupic np od poloneza
za ok 9zl wylutowac ze szczotkotrzymacza spilowac np,papierem sciernym
i wlutowac do szczotkotrzmacza z naszej hondy ( ja tak zrobilem 40tys km przejechalem od tego czasu ).
Lub kupic w serwisie ok 90 zl

Mariusz19b
Moderator
 
Posty: 1861
Dołączył(a): 2004-03-24, 15:51
Lokalizacja: BEER HONDA WAWA

przez Mariusz19b » 2006-01-05, 23:25

no z malucha tez podobno pasuja ;)

Avatar użytkownika
Dedmike
Forumowicz
 
Posty: 660
Dołączył(a): 2004-06-02, 08:41
Lokalizacja: Katowice

przez Dedmike » 2006-01-06, 09:48

Alpiniste...kup sobie nowy miernik w supermarkecie...są po 20 zł i będziesz miał spokój...


pozdrawiam

Dedmike
mój projekt VTI... :

forum/viewtopic.php?t=25656

CRX --- chwała japońskim inżynierom...

Avatar użytkownika
kejkej
Forumowicz
 
Posty: 327
Dołączył(a): 2004-09-15, 12:10
Lokalizacja: W-wa

przez kejkej » 2006-01-06, 13:10

Zawsze mozna zastapic oryginalny kabel laczacy alternator z akumulatorem nowym (najlepiej takim w miare porezadnym do zasilania wzmacniaczy) w moim poprzednim aucie tak zrobilem i bardzo pomoglo przy ladowaniu na niskich obrotach (mniejszy spadek mocy niz na starym kablu)..

ps. Bawic w naprawy mi sie nie chce, zorganizowalem juz drugi alternator, szukam tylko najprostrzego sposobu zeby go jakos wymienic, jakies propozycje..?!
"Some people tell me that I need help, Some people can fuck off and go to hell.."

Avatar użytkownika
Dedmike
Forumowicz
 
Posty: 660
Dołączył(a): 2004-06-02, 08:41
Lokalizacja: Katowice

przez Dedmike » 2006-01-06, 15:52

witka...

odkręcasz dwie nakrętki z serwa, odkrzywiasz przewody hamulcowe i masz ładny dostęp do alternatora...30 minut roboty...

pozdrawiam

Dedmike
mój projekt VTI... :

forum/viewtopic.php?t=25656

CRX --- chwała japońskim inżynierom...

Avatar użytkownika
Alpiniste
Forumowicz
 
Posty: 364
Dołączył(a): 2005-01-08, 20:56
Lokalizacja: Poznań

przez Alpiniste » 2006-01-07, 02:13

No wiec tak jak Dedmike mówił kupiłem nowy iernik ale nie za 20zl ale za 40. (majątek)

Sprawdziłem napięcia i jest wszystko OK.

Alternator jest na bank OK. Wyczaiłem problem - BEZPIECZNIKI
Zaśniedziało skubaństwo i bezpiecznik od alternatora chyba nie stykał - przy okazji znalazłem zwarcie na zapalniczce - może jutro będe grzebał - tylko te mrozy mnie dobijają :diabeleknie: Latem się nie chciało to teraz się będe musiał za to zabrać - tym bardziej, że planuje zmiane podświetlenia w całej bryce

A co do alternatora to nie ma z tym wiele roboty - łatwiej zdjąc niż założyć :rotfl:

Sposoby na wyjęcie są 3:
1. wyjąć silnik :ok:
2. Zdjąć lewą półoś wtedy wyjdzie dołem :ok:
3 wykręcić pompe hamulcową (2 śróbki) przesunąć ją lekko i alternator wychodzi górą, problem jest z tą jedną śróbką nad przegubem, można zdjąć koło dla lepszego dojścia.

Osobiście polecam sposób nr 2 - tylko fajnie mieć garaż- założenie to mały problem - pasek napiąc itp. ale dla chcącego nic trudnego :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Life is 2 short to drive 2 slow.

  Poprzednia strona
Posty: 26   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-25, 14:11