kamyk91 napisał(a):mam nie kochać amerykańców?
"Amerykaniec" to nie FIAT - ale .......... nic mi do tego ......... akurat to UNO jest dobrze zrobione

INO napisał(a):kamyk91 napisał(a):mam nie kochać amerykańców?
"Amerykaniec" to nie FIAT - ale .......... nic mi do tego ......... akurat to UNO jest dobrze zrobione

jak miałem 7 lat rodzice mieli taką furę w czerwieni jakiś krótki okres, jechaliśmy nią w czwórkę z gór nad morze, na tej tylnej ławce (bo kanapą tego nazwać nie można) to była masakra
ale wspomnienia zostały, byliśmy wtedy w Pobierowie, nasza była bodajze 750ccm. Poczciwe auto i proste w budowie jak wigry3
i każdy się głowił jak się drzwi otwiera 

ogólnie nie jest jeszcze skończona bo trzeba zrobić środek i inne dupsy ale jest gites dojedzie i wjedzie wszędzie
ja mam akurat tam silnik 1.2 60 KM ale trzeba go zmiennić 
INO napisał(a):"Amerykaniec" to nie FIAT - ale .......... nic mi do tego ......... akurat to UNO jest dobrze zrobione
Zreszta, jak nie odrozniasz pandy od uno to co Ty mozesz wiedziec o fiacie?
INO napisał(a):No i samo to, że "Hondziarz" lubuje się we włoskiej (FIAT) motoryzacji....
kamyk91 napisał(a):też lecisz setereotypem.
A po drugie przyklad - corvette (cala karoseria z plastiku
). Zreszta, jakosciowo (plastiki w srodku itd) fiat bije na glowe amerykanskie muscle cary
. I w ogole nie wiem, jak mozna porownywac np. amerykanskie auta do fiata. To samo honde do fiata jeszcze kilkanascie lat temu
. Teraz Tak rodza sie wspomnienia i szacunek do motoryzacji. To moje zdanie nie kazdy zrozumie a pewnie nie kazdy sie zgodzi.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość