hej... Mam problem z swoją del solką, kilka dni temu podczas jazdy,na 3 biegu przy 2,5 -3 tyś zaczęło nagle coś hałasowac w silniku, przejechałem jakieś 1 km do domu i slucham. Dziwny dźwięk dobiegający z silnika na wysokości pokrywy zaworowej, przypominający klekotanie... dźwięk malo metaliczny. Silnik niby po remoncie 5 tyś km temu, nie brał oleju, teraz nagle zaczął zjadać i to dość dużo. odkręciłem pokrywę i sprawdzilem luzy... wszystkie w normie, a silnik dalej nawala... Do tego jak odpale to czasami sam spada z obrotów i gaśnie... Co może być w silniku że mi tak hałasuje... pęknięty zawór?? Jutro ściągam głowicę, ale chcę zaciąnąć jakichś porad, zanim się okaże że to jakaś głupia pierdoła...
chyba by nalezało zacząc od tego zeby nasłuchać czy klepie co obrót wału czy co drugi sów?? moze słychać z którego cylindra. to tylko takie gdybanie ale skoro łyka to moze byc pekniety tłok nawet. albo uszczelka własnie. jak wyglada olej i płyn w chłodnicy ?? kopci na biało ?? czy na niebiesko bardziej?? przyczyn może być kilka.
Ostatnio edytowano 2011-07-10, 15:04 przez PifPafSratatata, łącznie edytowano 1 raz
Dźwięk od strony 1,2 tłoka od lewej strony stojąc przed silnikiem, dźwięk zgodnie z obrotem tłoka, gdy zdejmuję gaz to zaczyna cichnąć.
Olej i wody w chłodnicy nie sprawdzałem, kopci ale niebieskiego dymu nie widziałem.
Mialem podobnie, silnik w dobrym stanie, pewnego wieczoru poprostu nagle zaczol stukac jakby zawory nie wyregulowane, okazalo sie pozniej ze obróciło panewki na korbowodzie.
dziś rozebrałem całe oprzyrządowanie głowicy, i wszysko wygląda ok, poza jedną sprawą, mianowicie rozrząd. Znaki na kole od wałka rozrządu pokazuj mi 2 a na kole od wału lekko za 2, przeskoczył rozrząd??
Pukanie słychać z okolic 2 cylindrów.. Jeżeli to Panewki, to da się to jeszcze zrobić czy odrazu szykować się na drugi silnik...
jeżeli pukał by zawór o tłok to na pewno było by widać ślady na denku tłoka . a co do panewki chyba lepiej poszukać całego słupka niż bawić się w naprawę tego wału i korby kwestie finansowe jak masz już górę rozebraną to ściągnij jeszcze miskę i będzie wszystko jasne
Panewa na korbowodzie, pewnie na 4 cyl. Bo ma najgorsze smarowanie. Jeśli tylko korbowa poleciala, to masz do wymiany wal i korbe. jak glowna, to troche gorzej. Jak naprawde dobry blok. to mozna go ratowac, jak juz smietnik, to kup drugi slupek[/code]
Dzisiaj rozebrałem dół silnika, czyli miska olejowa i odkręciłem podporę wału, ale nie mogę jej zdjąć.. w misce olejowej było dośc dużo opiłków.. a w zasusaku oleju było tych opiłków jeszcze więcej...do tego opiłki podporze wału w okolicach, 1 tłoka od strony skrzyni biegów... Zapewne to jakas panewka... koszta panewki na wał to około 150 zł, ale zmartwiliście mnie z wymianą wału... A co do wmiany bloku, to co mogło by się z nim stac... Jak szukać zniszczonej panewki, po czym to poznać??
Wał możesz szlifować, ale koniecznie trzeba go poddać dodatkowej obróbce np. nawęglaniu, inaczej długo nie pojeździsz, nim ponownie nie usłyszysz charakterystycznego stukania.
A kupienie drugiego bloku z całym dołem może się po prostu ekonomicznie opłacić, zabawa w naprawianie silnika po panewce może wyjść drożej i mniej pewnie.
Jeżeli mozna to prosze o Trochę pomocy. po odkręceniu podpory wału nie mogę jej zdjąć;/ czy bez jej zdejmowania coś zobaczę?? Ewentualnie jak ją zdjąć/ wyrwać. Wszystkie śruby na 14 klucz są odkręcone. Czy bez zdejmowania również zobaczę przebarwienia??
wiec tak nie wiem jak dokładnie jest z6 ale w cz1 wystarczyło odkręcić śruby mocowania i lekko popukać w podporę i ładnie wyszła jest na tulejkach prowadzących . później musisz rozkręcić korbowody dwie śruby i panewki masz na wierzchu i wszystko widać musi sie udać spokojnie tylko popatrz czy wszystko odkręciłeś !