mam kolesia ktory robi mocno w olejach.. i jak chodze do niego na zakupy to mam ceny duuuzo ponizej tych ktore sa w sklepach za valvoline polsyntetyk za 4 litry dalem 65 zl 2 lata temu wiec cena tego mobila wyglada mi na OK. i pewnie jakosc tez..
ja mialem ciekawe historie z olejem. to tak
jak kupilem to mialem zalany mineral.
ale jak pojechalem do warsztatu to powiedzieli zeby zmienil na polsyntetyk bo jesli silnik sie kreci do prawie 8000 to mineral robi sie para (mgielka) i nie smaruje juz dobrze.
wiec kupilem polsyntetyk.
ale po 2 tg kupilem syntetyk.
ale puzniej znowu po 2 tyg kupilem polstyntetyk
i jezdze na nim teraz caly czas.
zawsze mobil 10w40
pozdro
moim zdaniem mineral to niebardzo na nasz samochod.
Hmm, tez jezdze na shellu i jak mam wybrac inny olej to chyba bez sensu taka ankieta, sam jezdze na 10W40 (shell helix plus) ktory w tabelach shella polsyntetykiem jest tylko teoretycznie, a praktyce tak samo jak 5W40 ma nsapisane na opakowaniu "fully synthetic"
"Some people tell me that I need help, Some people can fuck off and go to hell.."
Ja mam pół-syntetyk 10w40. Nazwy nie pamiętam, bo jakaś dziwna (coś niemieckiego jakby), ale kumpel w wartsztacie mi powiedział, że to właściwie to samo co Mobil, bo jest robione na ich licencji, z tą jedynie różnicą, że nie ma na pudełku napisane Mobil i jest sporo tańsze.
The storm seemed to lose its frenzy. The ragged clouds gave way to the stars above... a bit closer to heaven.
Castrol mineralny High Mileage, chyba tak to sie pisze. A wlalem mineralny bo kupilem silniczek a nie wiedzialem jaki byl poprzednio, wiec wolalem nie ryzykowac