od jakiegoś 1-2 dni przy gwałtownym skręcie w lewo zaczynając od prędkości 20km/h słychać taki dziwny stłumiony pisk, gdy byłem na przeglądzie zawieszenia 4-5 miesięcy temu i wymieniałem kilka tulejek panowie znający się na rzeczy, uprzedzili mnie że za jakieś pół roku mogę mieć do wymiany lewy sworzeń czy to może być fakt że już z nim gorzej?
Ten sam dźwięk słyszę gdy przejadę po jakimś bardziej krzywym garbie, gdzie koło musi bardziej zapracować na boki.
Czekam na podpowiedzi

to może być stworzeń??? bo stworzeń raczej chyba tyka??? 


