U mnie na szczęście dach nie dostał wcale, straty to maska+ szyba. Lekko podniosły się zawiasy maski ale to już ogarnięte. Dobrze że ed9 ma garb który zamortyzował sporą część energii i dach jest nie tknięty.
Ogólnie jak kupiłem auto to miało małą kolizję bo ktoś wjechał w słupek i prostowali te wzmocnienia z przodu, stara maska też była naprawiana i pewnie lekko doginana pod zaczep więc się trzymała, nowa maska była fizycznie trochę inna i mogła nie trzymać się dobrze. Tylko że po zamknięciu nowej maski szarpałem ja i się trzymała, nawet po otwarciu trzymała na tym zaczepie:/ jednak nie ma co płakać trzeba będzie działać, temat założyłem jako przestrogę dla innych.
Teraz po prostu wiem że trzeba uważać z maską jeśli cokolwiek z przodu było robione czy tez nie.
Laminatu nie zakładam bo :
- wizualnie nie jest tak spasowana jak oryginał
- łatwość otwarcia/wyrwania przez osoby niepowołane
- wygina się jak....
- nie można zamontować siłowników bo jest za lekka i za giętka
Wpadnie maska oryginalna + zapinki i koniec:] a jeśli komuś to nie pasuje to ma problem:]
Na razie założyłem starą czarną maskę która jest po przejściach.
Szyba 100 zł używka oryginał (made in chinczyk), wymiana 120 zł.
P.S. chinczyk mówił że kiedyś też miał taką przygodę ale u niego dach trochę dostał