Spróbuj podłączyć inny akumulator, podmienić, albo równolegle kablami z masą do silnika, albo weź go na prostownik, jak się okaże, że to nie pomaga, to trzeba będzie dalej szukać. To jest najprostsze i najbardziej prawdopodobne co może być, nic nie szkodzi zacząć od tego.
Alarm zapewne ma jakieś oddzielne zasilanie, przez bezpiecznik, czy coś, może spróbuj odłączyć alarm i zobaczyć, czy kręci jak należy. Odpalić zapewne nie odpali, bo jakieś odcięcie pewnie jest, a wątpię, żeby ktoś odcinał rozrusznik, skoro i tak auto da się na pych odpalić.
Tak rok temu, kiedyś auto musiałem przestawić i po odpaleniu zgasł. Potem jak kręciłem nie chciał zapalić i akumulator się wyładował. Z popychu mi nie zapalał, dobre 10km zrobiłem i nie łapał. Wezwałem mechanika, odpaliliśmy z innego auta, chodź były problemy zanim załapie. Od tamtego czasu zaczęły się problemy z hondą. Auto jak się rozgrzeje gaśnie. Ciężko zapala na cipełym, odpali po czym zgaśnie. Pompa działa, najpierw wyje syrena, przestaje i słychać jak benzyna dochodzi. No cóż podpiołem teraz akumulator i się ładuje. Od tamtego momentu nie znalazłem przyczyny gaśnięcia. Posłuchałem forum, przelutowałem przekaźnik pompy paliwa-nic nie dało. Zmieniłem kable zapłonowe, świece, kopułke, sprawdziłem aparat zapłonowy. Przy każdym odpaleniu słysze pompe paliwa i cyk, jestem na to uczulony : )
No cóz kupujesz używany samochód to masz problemy : )
A zapomniałym dodać, jak włącze długie światła to odtwarzacz muzyki przygasa jednak po chwili się załańcza. Mam nadzieje, że to tylko akumulator. Ale czemu mam problemy z zapalaniem na ciepłym....
Auto zapaliło, ale nadal wariuje elektryka. Alarm się włącza itp. Kupie na dniach nowy akumulator : )