- spaliny nie wskazują żeby woda dostawała się do cylindra, wody nie ubywa.
- w oleju wody nie stwierdzono (nie ma majonezu, olej wygląda normalnie)
- silnik pracuje normalnie.
- woda od czasów zakupów od niemca (miesiąc jeżdżenia autkiem) była wymieniona dwa razy, nie było robione płukanie wężem, ale raczej olej pojawia się na nowo, nie sądzę żeby były to osady.
Moja diagnoza - uszczelka pod głowicą
Teraz pytania:
- czy diagnoza na pewno dobra, czy nie ma w tych silnikach innych miejsc gdzie może dojść do przejścia oleju?
- jak bardzo pilna jest naprawa?
i nie zapomnij o splanowaniu głowicy
a ta może poprostu gdzieś ucieka przy ostrzejszej jeździe.