Wiem ze temat pomaranczowej diody jest walkowany ale u mnie jest dodatkowy problem ze na komputerze nie pokazuje ani jednego bledu, nic kompletnie. resetowalem juz i na nowo sprawdzalem i nic .
Jadac czasem mi sie zapala , zadko ale w okresie zimowym coraz czesciej, ostatnio na odcinku 15km na trasie zapalila sie chyba z 7 razy i zawsze sie zatrzymywalem bo zawsze mysle co to cos innego. Bylem na komp. podlaczyli i powiedzieli ze wsio ok. Co to moze byc, moze byc tak ze lampka sama sie zapala tak o sobie? Ale w okresie zimy czesciej sie zapala i niezaleznie czy silnik jest cieply czy zimny. Co to moze byc?
