


sebas napisał(a): jak hamujesz silnikiem to nie ssa prawie wogóle bo jest zamknięta przepustnica (nie dodajesz gazu).
)
. Chodzilo tu o niepokojace szumy ktore sa bardzo slyszalne podczas hamowania silnikiem, lecz są to na 90% te same szumy co ze stozka slysze nawet stojac na luzie tylko duzo wtedy jest duzo glosniej. Ciężko jest poprosic kogos zeby sobie posiedzial na masce podczas jak ja bede sie rozpedzal i hamowal zeby mi posluchal czy to napewno stozek


pirul napisał(a):11-03-08, 11:25[/i] ][/size]sebas napisał(a): jak hamujesz silnikiem to nie ssa prawie wogóle bo jest zamknięta przepustnica (nie dodajesz gazu).
To co jest wtedy w komorach spalania, próżnia? Przecież to, że hamujesz silnikiem nie znaczy, że nagle tłoki stoją w miejscu. Robi się większe podciśnienie w kolektorze przez zamkniętą przepustnicę i powietrze musi pokonać tą barierę + bypass.

Paweł napisał(a):bez wątpienia przepustnica jest mocniej otwarta na wysilonym silniku
ale czy to sprawia że więcej jest zasysanego powietrza...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość