syncro napisał(a):vtec1 napisał(a):najlepiej zrobic samemu 2 dni roboty i gotowe ,najlepiej z wlokna szklanego lub z mat co sie robi zaglowki najlatwiej to z tych drugich poprostu kupuje sie gotowe maty troche wieksze niz maska i na masce kolejno sie uklada warstwy i smaruje zywica i tak 5 warstw wystarczy ,jak wyschnie ladnie sie odcina najlepiej boschem troche szlifuje podklad i mozna malowac. kolega robil taka maske w jeden dzien.wlokno i maty maja to do siebie ze po nalozeniu sa idealnie gladkie i niema przy tym duzo roboty co niemozna powiedziec o laminacie no i jeszcze maly wsporniczek i gotowe.dla chcacego nic trudnego , jezeli komus zalezy na lepszych osiagach auta to warto ,dodam jeszcze ze maska vteca wazy 18 kilo a ta na fotce 4 wiec jest roznica niema co sie glodzic hehe,pozdro
2 dni powiadasz![]()
warstwa schnie 12h
jak ma byc wykonana z formy to robi sie ja nie krocej niz 4 tyg. (2 tyg. forma)
dobra maska do wyczynu (vteca) nie przekracza 3.5kg i mozna po niej przejechac samochodem bez uszczerbku na jej wygladzie![]()
btw
wazylem moja i wyszlo rowno 16kg, ale o 2kilo sie klocic nie bedziemy![]()
a co do odchudzania to masz racje
waze 93, a ciagle wyprzedzam "prawie przezroczystych"
Syncro gejku, w Krakowie co mowiels, ze mozesz zalatwic maski carbonowe wykonywane "recznie" lepiej niz z VIS'a. dalej masz taka mozliwosc??


no i jaka bylaby mneij wiecej cena takiej maski?? (zalozmy, ze do vtec'a)